Pokazywanie postów oznaczonych etykietą medycyna niekonwencjonalna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą medycyna niekonwencjonalna. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 21 marca 2016

Srebro koloidalne i jego właściwości lecznicze

Srebro tak jak i złoto, to metale, które znane były już od starożytności, a które służyły i służą do dziś głównie do wyrobu monet, sztućców, naczyń, biżuterii. Te szlachetne metale cieszą się dużym powodzeniem, zwłaszcza u pań, które noszą je z dumą jako ozdobę. Co ciekawe są one ultraelementami i w naszym organizmie występują w śladowych ilościach a mimo tego mają przeogromne znaczenie w jego prawidłowym funkcjonowaniu. Czy wiecie, że srebro w postaci rozcieńczonego płynu można spożywać w celach leczniczych?

Zacznę od wyjaśnienia pojęcia srebra koloidalnego, jest to produkt, który powstaje na skutek rozpuszczenia niewielkich ilości drobinek srebra w płynie. Produkt ten jest bardziej skuteczny i przebadany niż większość antybiotyków, które wyjaławiają nasz organizm zarówno z dobrych jak i złych bakterii, srebro niszczy te złe natomiast dobre pozostawia w nienaruszonym stanie. Jego silne działanie antybakteryjne znał już Hipokrates, który opisywał jego wszystkie właściwości lecznicze. Fenicjanie i Grecy pili wodę ze srebrnych naczyń, a podczas I wojny światowej używano go do leczenia infekcji ponieważ wtedy jeszcze nie było antybiotyków. Srebro ma swoje zastosowanie również w medycynie, pokrywa większość narzędzi chirurgicznych zmniejszając tym samym ryzyko zakażenia bateryjnego czy infekcji. Używa się go w okulistyce i dermatologii. Dodaje się je do farb malarskich, aby zapobiec rozwojowi grzyba, bakterii czy wilgoci zwłaszcza w kuchni czy łazience, korzysta z jego właściwości w elektryce , fotografii oraz do wytwarzania wysokiej jakości instrumentów muzycznych, wyrobu luster itp.

Cudowne lekarstwo XIX i XX wieku!
Właściwości bakteriobójcze, wirusobójcze i grzybobójcze srebra były bardzo cenione i powszechnie stosowane aż do 1938 roku. Wtedy jeszcze nie znano antybiotyków, więc używano srebra do leczenia różnych schorzeń i to z bardzo dobrą skutecznością. Uważano je za bardzo zaawansowany technicznie środek leczniczy. Niestety zrezygnowano z dalszych badań nad nim z uwagi na bardzo kosztowne metody produkcji. Przemysł farmaceutyczny wolał zająć się poszukiwaniem bardziej zyskownych rozwiązań a w latach 40-ych zaczęto już wprowadzać na rynek antybiotyki, zaczynając od powszechnie znanej penicyliny.

Cud współczesności ?
Zauważyłam, że temat srebra zaczyna wzbudzać coraz to większą ciekawość. Wznowiono badania nad jego właściwościami i według niektórych lekarzy i badaczy ma ono olbrzymi potencjał aby stać się cudownym lekarstwem naszych czasów. Badania przeprowadzone w 1970 roku wykazały, że jony srebra zabijają szkodliwe bakterie i wspomagają wzrost kości. Dodatkowo srebro koloidalne jest skuteczne przeciwko odpornym na antybiotyki patogenom takim jak, gronkowiec złocisty, pałeczka okrężnicy i pałeczka ropy błękitnej. Zapobiega wszelkim infekcjom i co najważniejsze jest naturalnym antybiotykiem. Srebro koloidalne blokuje enzym, który jest używany przez bakterie, wirusy i grzyby  do metabolizmu tlenowego, po kilku minutach takiego blokowania, patogen zaczyna się dusić i umiera po czym system odpornościowy usuwa go z organizmu. W przeciwieństwie do antybiotyków, które oprócz patogenów niszczą także potrzebne nam enzymy, srebro pozostawia je w nienaruszonym stanie dlatego jest ono bezpieczne zarówno dla ludzi jak i zwierząt. Jest doskonałym środkiem na poprawę odporności, zabija wszystkie bakterie w przeciągu kilku minut. Srebro koloidalne niszczy ponad 650 mikroorganizmów!

Zastosowania srebra koloidalnego:
- poprawa odporności;
- hamuje rozwój patogenów, niszczy bakterie beztlenowe i tlenowe, wirusy, drożdże, pleśnie itp.
- służy do odkażania uszkodzeń skóry, wody, sprzętu do ćwiczeń, ubrań;
- przy problemach z brodawkami, trądzikiem i innych chorobach skóry;
- łagodzi miejsca po ukąszeniach owadów;
- stosuję się je do higieny miejsc intymnych,stóp, rąk;
- jako środek przeciwko nadmiernemu poceniu się;

Choroby i schorzenia na które pomaga: 
alergie, trądzik, wypryski, uszkodzenia skóry, czyraki, oparzenia rąk, zapalenie skóry, łuszczyca,wrzody, kurzajki, brodawki, łojotok, grzybice, candida, AIDS, zapalenie wyrostka robaczkowego, zapalenie stawów, zapalenie pęcherza moczowego, zakażenie krwi, pasożyty krwi, cholera,zapalenie jelita grubego, problemy żołądkowe, zapalenie spojówek,zapalenie rogówki, cukrzyca, egzema, czerwonki, przeziębienie, grypa, choroby dziąseł, borelioza, malaria, toczeń, szkarlatyna, nowotwory, nieżyt nosa, świąd odbytu, reumatyzm, katar sienny, rzeżączka, liszajec, trąd, białaczka, zapalenia naczyń chłonnych, posocznica, półpasiec, gronkowiec, paciorkowiec, rak skóry, grypa żołądkowa, kiła, gruźlica, zapalenie migdałków, egzema, zapalenie błony śluzowej żołądka, niestrawność, zapalenie opon mózgowych, infekcje pasożytnicze, bakteryjne, wirusowe, grzybicze zapalenie płuc, zapalenie opłucnej, zapalenie prostaty.;

Jakość i skutki uboczne 
Srebro przeżywa właśnie swoje odrodzenie, jednak w walce o lepsze zdrowie pamiętajmy o tym aby kupić to srebro koloidalne, które jest najlepszej jakości. Na rynku jest wiele oszustów "obiecujących" oczywiście tylko w trosce o własne korzyści, że ich produkt jest tym czego szukamy, nie dajmy się zwieść, gdyż możemy sobie bardziej zaszkodzić niż pomóc. Srebro koloidalne nie może mieć żółtego zabarwienia, nie może też zmieniać go pod wpływem światła, są to srebra jonowe, które nie są bezpieczne!( na skutek reakcji z kwasem żołądkowym powstaje związek zwany chlorkiem srebra, który powoduje gromadzenie się dużych skupisk cząstek, które odkładają się pod skóra i następnie powodują chorobę zwaną srebrzycą.

Srebrzyca- Jest to choroba spowodowana zażywaniem zbyt dużych dawek (dużo większe niż zalecane dawki) srebra koloidalnego i objawia się tym, że ciało chorego zmienia kolor na siny, niebieskoszary (poniżej zdjęcie). Na początku zabarwiają się dziąsła chorego, potem skóra a następnie organy wewnętrzne również zmieniają kolor na niebieski. Objawy pojawiają się po około 6 miesiącach regularnego stosowania. Te zmiany są niestety nieodwracalne (nawet po odstawieniu srebra) i pozostają do końca życia, można jednak zmniejszyć odrobinę intensywność koloru za pomocą laseroterapii. Niestety wraz z zabarwieniem skóry uszkodzeniu pod wpływem zbyt dużych dawek ulega wątroba, nerki oraz oczy, może również dojść do stwardnienia tętnic dzieje się tak na skutek zbyt dużego odkładania się srebra w organizmie.

                    Przykład mężczyzny chorującego na srebrzycę


Jakie najbezpieczniejsze?
Najskuteczniejsze i najbezpieczniejsze srebro koloidalne to to niejonowe (np.Nano Srebro koloidalne 25 ppm  - firmy Vitacolloids- podobno jest najlepsze na rynku) nie jest chemicznie zanieczyszczone, ma intensywny metaliczny i gorzki posmak. Polecane jest również srebro koloidalne firmy : Srebro Proaktiv AG 250 ( również 25ppm) , nie jest jednak aż tak skuteczne jak srebro koloidalne firmy podanej powyżej, nie ma również tak intensywnego posmaku.

Dawkowanie
Srebro koloidalne 25 ppm stosuje się w bardzo małych dawkach. Zalecana dawka srebra dla osoby ważącej 70 kilogramów to około 325 mcg. więc dawkowanie dzienne - do 15 ml. Profilaktycznie najlepiej spożywać 1 łyżeczkę dziennie (5ml), przy bardziej przewlekłych schorzeniach 2 łyżeczki dziennie (10 ml). Na opakowaniu jest informacja, że jest to produkt do tylko użytku zewnętrznego można go jednak spożywać w podanej wyżej dawce, nie należy jej przekraczać! Przy dłuższym stosowaniu np. 2-3 miesiące, dobrze jest zrobić sobie przerwę. Nie wolno stosować srebra osobą które mają na nie alergie!

Srebro koloidalne znikło na długie lata z aptek, gdyż koncerny farmaceutyczne nie mogły zarabiać na swoich chemicznych i szkodliwych lekach i antybiotykach. Teraz jednak nadszedł czas kiedy przeżywa swoje odrodzenie i powoli wchodzi na rynek. Coraz więcej ludzi szuka w internecie, książkach i innych źródłach, naturalnych i bezpiecznych metod na przedłużenie życia i poprawę zdrowia. Budzi się w nas ta świadomość, że tylko to co naturalne jest tak naprawdę skuteczne. Pamiętajmy jednak o tym, że nawet cudowny lek zażywany w zbyt dużych ilościach może nam bardzo zaszkodzić. Jeśli jednak zastosujemy się do bezpiecznych dawek, będziemy cieszyć się zdrowiem jeszcze przez długie lata!



Uwaga: Nikogo nie zachęcam do picia srebra koloidalnego. Bardzo zaciekawił mnie ten temat i po prostu postanowiłam o tym napisać.

poniedziałek, 18 stycznia 2016

Naturalne metody na odwodnienie

Dużo osób skarży się na to, że ma zbyt dużo wody pod skórą. Nie mogą się jej pozbyć, są opuchnięci i zmęczeni a waga wzrasta. Przyczyny takiego stanu rzeczy mogą być różne, ale zazwyczaj są to : zmiany hormonalne np. zbyt duża ilość estrogenu, picie bardzo małej ilości wody, brak aktywności fizycznej, nieprawidłowa dieta, nadmierne spożywanie alkoholu, czy też nadmierne spożywanie soli.

Woda jest nam niezbędna do życia i stanowi około 80 % naszego ciała.  Żeby funkcjonowało ono dobrze, musi być zachowana równowaga wodno-elektrolitowa. Zarówno nadmiar wody jak i jej niedobór są bardzo niebezpieczne dla zdrowia. Gdy czujemy że mamy jej w nadmiarze a świadczą o tym takie objawy jak : obrzęki, wzrost wagi, opuchnięte ciało (zwłaszcza ręce, nogi, palce u rąk), wrażenie ciężkości, zmęczenie, bóle głowy, rozdrażnienie możemy spróbować pozbyć się jej w naturalny sposób, za pomocą ziół bo w przeciwieństwie do leków, nie mają one żadnych skutków ubocznych.


Liść Damiana - pomaga skutecznie pozbyć się nadmiaru wody a przy okazji działa też oczyszczająco, wzmacniająco, odtruwająco, przeciwdepresyjnie. Dezynfekuje drogi moczowe. Jest zalecany na różne stany zapalne i nie tylko, np. : zapalenia i zakażenia układu moczowego, zaburzenia trawienia,  infekcje gruczołu krokowego, depresja, przemęczenie, zakwasy po treningu, w zaburzeniach pamięci, przy intensywnej pracy fizycznej lub psychicznej. Kupicie w dobrych sklepach zielarskich. Stosujcie w taki sposób jak jest to przedstawione na opakowaniu.


Pokrzywa zwyczajna - którą zna chyba każdy. Mimo, że jest uważana za chwast ma bardzo szlachetny walor, oczyszcza krew. Działa silnie moczopędnie, stosuje się ją leczniczo w stanach zapalnych dróg moczowych, przewodu pokarmowego czy skóry. Poprawia przemianę materii, kondycję włosów i pobudza je do wzrostu. Jest bogata w żelazo, więc osoby które mają problem z anemią z niedoboru żelaza, powinny jak najbardziej pić napar z pokrzywy.


Mniszek pospolity - ma silne działanie moczopędne, oczyszcza organizm z toksyn, działa odtruwająco. Jest bogaty w  sole mineralne takie jak potas, magnez, siarka, krzem oraz witaminy, głównie witaminę C. Ma pobudzający wpływ na wytwarzanie żółci przez wątrobę oraz ułatwia jej przepływ przez drogi żółciowe do dwunastnicy dzięki czemu przeciwdziała jej zastojowi. Normalizuje procesy trawienne, wpływa bardzo korzystnie na działanie trzustki. Działa przeciwcukrzycowo (czasami stosuje się go w początkowym etapie cukrzycy), pobudza wydzielanie soku żołądkowego, zwiększa odporność organizmu. Chroni wątrobę i pomaga jej się zregenerować. Stosuje się go w takich dolegliwościach jak : niewydolność nerek, otyłość, reumatyzm, gościec, skąpomocz, żółtaczka, zwiększona obecność mocznika i innych ciał azotowych we krwi, obrzęki i stany zapalne skóry, przewlekłe nieżyty gardła, oskrzeli. Zewnętrznie można go stosować na brodawki, kurzajki, kłykciny, działa tu głównie świeży sok mleczny, którym okłada się zmienione chorobowo miejsca. Do picia proponuję wam kupić "korzeń mniszka" znajdziecie go w sklepie zielarskim, jego koszt jest niewielki i nie ma żadnych skutków ubocznych.

Brzoza brodawkowata -  działa silnie odwadniające, ochrania wątrobę. Stosuje się ją przy przewlekłych chorobach dróg moczowych, które są połączone ze zmniejszonym wydalaniem moczu, w zmniejszonym wydalaniu kwasu moczowego i moczanów, przy kamicy moczowej, przy obrzękach na tle niewydolności nerkowej. Usuwa szkodliwe produkty przemiany materii, stosuje się ją przy łuszczycy, trądziku młodzieńczym, łojotokowym zapaleniu skóry, w lekkich schorzeniach wątroby, w chorobie gośćcowej, skazie moczanowej.

Nawłoć pospolita - Flawonoidy i olejek eteryczny zawarty w nawłoci mają silnie moczopędne działanie. Nawłoć dodatkowo uszczelnia ściany włosowate naczyń krwionośnych, działa przeciwbakteryjnie, przeciwzapalnie, odtruwająco. Stosuje się ją w stanach zapalnych dróg moczowych ( przy zapaleniach pęcherza moczowego, miedniczek nerkowych, w zapaleniu kłębków nerkowych, moczowodów). Jako środek pomocniczy przy nadciśnieniu, skazie moczanowej, kamicy moczowej. Usprawnia przemianę materii, stosowana jest również w nieżycie żołądka lub jelit, przy drobnych krwawieniach po uszkodzeniach błon śluzowych przewodu pokarmowego. Zewnętrznie, stosuje się ją przy stanach zapalnych do płukania jamy ustnej lub gardła. Jako okłady na trudno gojące się rany, czyraki, owrzodzenia skóry.

Łopian większy - działa moczopędnie, ułatwia trawienie i przyswajanie pokarmów. Zwiększa wytwarzanie soku żołądkowego a także żółci w wątrobie. Przyspiesza przemianę materii, działa przeciwcukrzycowo, napotnie. Zaleca się jego spożywanie w przewlekłym reumatyzmie stawowym i mięśniowym, przy chorobach łojotokowych, wyprysku, świądzie, trądziku, czyraczności. Ciekawe jest to, że stosuje się go też pomocniczo w terapii niektórych nowotworów. Stosowany zewnętrznie w postaci okładów, hamuje rozwój szkodliwych bakterii oraz grzybów chorobotwórczych, ma działanie przeciwzapalne i jest też stosowany w leczeniu zaburzeń czynności skóry( na tle łojotokowym).

Dziurawiec zwyczajny - działa moczopędnie, ściągająco na błonę śluzową przewodu pokarmowego, przeciwzapalnie, hamuje drobne krwawienia. Przeciwdziała zastojowi żółci i zapobiega tworzeniu się kamieni żółciowych. Usuwa szkodliwe produkty przemiany materii, działa przeciwbakteryjnie oraz uspokajająco.  Uważa się, że ma działanie przeciwnowotworowe, jednak stosuje się go tylko jako środek pomocniczy. Działa odkażająco, w stanach zapalnych dróg żółciowych, polecany przy osłabionej wątrobie, przy stanach zapalnych jelit, żołądka, bólach brzucha i wzdęciach. Stosuje się go też przy gośćcu, skazie moczanowej, w zastojach krążenia obwodowego krwi. Zewnętrznie zalecany na wrzody, odmrożenia, oparzenia I i II stopnia, wyprzenia, trudno gojące się rany, owrzodzenia żylakowe, w stanach zapalnych jamy ustnej i gardła (stosowany do płukania tych miejsc). Podobno leczy się nim bielactwo ( zanik pigmentu skóry). Przy częstym stosowaniu dziurawca, jesteśmy bardziej narażeni na promienie ultrafioletowe światła słonecznego także należy zachować ostrożność!

Skrzyp polny - Stosuje się go pomocniczo w obrzękach spowodowanych zatrzymywaniem wody i elektrolitów w wyniku schorzeń serca lub nerek. Bogaty we flawonoidy i krzem, skrzyp polny zwiększa objętość wydalanego moczu i usuwa nadmiar moczanów. Działa rozkurczowo na drogi żółciowe i moczowe, uszczelnia ściany naczyń krwionośnych. Poprawia pracę serca, zapobiega obrzękom. Ma działanie odtruwające, przeciwbakteryjne i przeciwzapalne, usprawnia pracę wątroby. Dzięki dużej zawartości krzemu uelastycznia skórę, i poprawia odporność naskórka, błon śluzowych, tkanki łącznej i kości. Hamuje odkładanie się tłuszczów w naczyniach krwionośnych. Bardzo korzystnie wpływa na gospodarkę hormonalną, zwłaszcza u osób starszych. Podnosi poziom hemoglobiny, działa przeciwkrwotocznie. Stosuję się go przy gośćcu, skazie moczanowej, w łuszczycy, dla przyspieszenia gojenia się ran, w miażdżycy, w leczeniu gruźlicy płuc. Nie ma żadnych skutków ubocznych z wyjątkiem jednego, ze względu na zawartość antywitaminy B1, po długotrwałym stosowaniu może nastąpić jej niedobór w naszym organizmie, więc jeśli chcecie długo stosować skrzyp to przyjmujcie dodatkowo witaminę B1.

Perz właściwy - zwiększa ilość wydalanego moczu i ma działanie odtruwające. Obniża zawartość szkodliwych metabolitów w organizmie. Zawarta w perzu rozpuszczalna krzemionka działa ochronnie na skórę, tkankę łączną, błony śluzowe, narządy wewnętrzne, naczynia krwionośne (nadaje im odpowiednią elastyczność). Ma działanie przeczyszczające, antybiotyczne, żółciopędne, przeciwgorączkowe, przeciwdziała stłuszczeniu wątroby. Dodatkowo perz stosowany jest przy kamicy moczowej, nadciśnieniu, w skąpym wydalaniu moczu, w niewydolności wątroby, przy trądziku pospolitym, w skłonnościach do zaparć i otyłości.

Fiołek trójbarwny - ma delikatne działanie moczopędne. Ma działanie odtruwające , usuwa szkodliwe produkty przemiany materii wraz z moczem. Ułatwia odkrztuszanie, działa słabo napotnie, przeczyszczająco. Stosuje się go w dolegliwościach związanych z drogami moczowymi, w trudnościach z oddawaniem moczu, zapaleniu kłębków nerkowych, moczowodów, oraz pęcherza moczowego. Pomaga na egzemę, trądzik młodzieńczy, wyprysk sączący i rumieniowy, pęknięcia skóry, wykwity skórne, świąd skóry, liszaja rumieniowatego, skazę limfatyczną. Stosowany przy łamliwości naczyń krwionośnych i miażdżycy naczyń.

Jeśli pomimo stosowania tych ziół, woda nie chce schodzić, to prawdopodobnie jest coś nie tak z twoimi hormonami, dobrze byłoby sprawdzić czy nie masz czasem niedoczynności tarczycy czy innych problemów zdrowotnych. Uwaga! Środki farmakologiczne też mogą powodować zatrzymywanie wody pod skórą. A są to głównie: tabletki antykoncepcyjne, niesteroidowe leki przeciwzapalne, kortykosteroidy, minoksydyl, fludrokortyzon.

 Zatrzymywanie wody w organizmie może wskazywać na :
- choroby wątroby,
- choroby nerek,
- niewydolność serca,
- niewydolność żylna (żylaki),
- zakrzepicę żył głębokich.
- choroby endokrynologiczne, 
Zioła, które tu opisałem są doskonałą metodą na pozbycie się niechcianej nadmiernie gromadzonej w ciele wody. Pamiętajcie, że zbytnie odwodnienie może prowadzić do zagrożenia waszego zdrowia a nawet życia. Jest to bardzo niebezpieczne i wyniszczające więc nie przesadzajcie z tym za bardzo,  pozdrawiam Marek


Informacje zawarte w tekście pochodzą z książek " Rośliny lecznicze i ich praktyczne zastosowanie" oraz z "Atlasu roślin leczniczych"














niedziela, 10 stycznia 2016

Jak zminimalizować ryzyko zachorowania na choroby sercowo-naczyniowe

Od lat wciska się nam kit, że aby zapobiec miażdżycy czy chorobom serca należy obniżyć poziom cholesterolu. Wbrew tej powszechnej a zarazem fałszywej opinii, stężenie cholesterolu we krwi nie odpowiada za te problemy chorobowe, odpowiadają za to procesy pro-zapalne jakie zachodzą w naszym organizmie. Należy tu skupić się na przyczynie powstawania złogów miażdżycowych a nie na obniżaniu poziomu cholesterolu, bo to nic nie da, a przyniesie jeszcze bardziej niepożądany skutek! Podwyższony poziom cholesterolu, świadczy o tym, że w naszym organizmie dzieje się coś niedobrego, bo skoro wątroba zaczyna przyspieszać jego produkcję to znaczy, że mamy jakiś stan zapalny. Powszechnie stosowane na obniżenie jego poziomu, statyny czy fibraty, które przepisuje nam lekarz trzeba brać do końca życia, zamiast tego proponuję wam kilka naturalnych metod, które rozpuszczą złogi i udrożnią naczynia krwionośne minimalizując ryzyko zawału czy innych chorób.



Uwaga na leki!
Wmawia się nam, że cholesterol jest głównym sprawcą, zachorowań na choroby sercowo- naczyniowe, czy miażdżycę. To doskonałe kłamstwo przynosi korzyści głównie zakładom farmaceutycznym, ludziom nie. Dlaczego? Już wam to wyjaśniam, idąc do lekarza, zostaje wam przepisany powszechnie stosowany na obniżenie cholesterolu lek zawierający statyny ( jak rozpoznać czy twój lek to statyna? szukaj takich nazw jak: -statinium, -statyna, ). "Lek" ten to toksyna, trucizna, które owszem da Ci chwilową ulgę ale problem wcale nie zniknie tylko zostanie delikatnie mówiąc zatuszowany, bo usuwamy tylko sam symptom a nie przyczynę choroby! Działanie tego środka polega na hamowaniu jednego z pierwszych etapów syntezy cholesterolu, ale przy tym nie przyczynia się on do przeciwdziałania powstawania złogów ,czyli tego na czym nam głównie zależy. Przy takim miernym działaniu statyny mają mnóstwo efektów ubocznych, między innymi niszczą organy wewnętrzne,wątrobę, mięśnie, mogą nawet spowodować cukrzycę a nam przecież zależy żeby jak najdłużej cieszyć się zdrowiem a nie jeszcze je pogarszać. Zwiększają też ciśnienie krwi poprzez efekt insulinoodporności co tak czy siak prowadzi do zawału czy przerostu lewej komory serca. Dalej, prowadzą do niedoboru koenzymu Q10, który jest bardzo ważnym czynnikiem energetycznym naszych komórek, a jego brak powoduje, degenerację tkanek, uszkodzenie wątroby, niewydolność nerek, niewydolność serca, chorobę Parkinsona, nowotwory!
Skutki uboczne stosowania statyn mogą na zawsze popsuć nasze zdrowie, w taki sposób, że już do końca życia będziemy skazani na kupowanie nowych "leków" a co za tym idzie do poszerzania swojej listy nowych chorób i napychania kieszeni właścicieli firm farmaceutycznych. O tym, że leki te są niebezpieczne dla zdrowia świadczy fakt, że firma Merck (nazwa handlowa jednego z leków, który zawiera statyny) niejednokrotnie składała do federacji FDA wniosek o możliwość sprzedawania ich bez recepty z zamiarem dotarcia do większego grona pacjentów, a tym samym zwiększenia swoich korzyści finansowych, a ona go odrzucała. Kolejny przykład, lek o nazwie "Lipobay" wyprodukowany przez firmę Bayer, został wycofany z rynku, ponieważ było wiele śmiertelnych przypadków niewydolności nerek! Kolejny przykład, komitet kongresu USA prowadzi dochodzenie w sprawie ukrywania negatywnych wyników badań nad lekami "Lipitor" oraz "Vytorinu", które miały bardzo wiele niebezpiecznych dla zdrowia skutków ubocznych, a były przepisywane pacjentom!  Co zatem zrobić aby zminimalizować ryzyko zachorowania na choroby sercowo-naczyniowe a zarazem uniknąć stosowania takich "leków"?

Uwaga, inne nazwy fabryczne leków zawierających statyny, to :  Torvast, Sortis, Baycol, Totvatin, Torvacard, Zocor, Simvacard, Crestor itp.

Cholesterol, czym w ogóle jest i czy jest nam potrzebny ? Oraz ile powinno wynosić jego stężenie we krwi?
Cholesterol jest to związek produkowany przez naszą wątrobę, który pełni bardzo ważną funkcję w naszym organizmie, jest składnikiem tkanek, między innymi tkanki nerwowej,jest prekursorem hormonów sterydowych, witamin, kwasów żółciowych. Jest też potrzebny, aby wypełniać szczeliny i ubytki, które powstają w naszych naczyniach krwionośnych( bez takiego działania moglibyśmy się wykrwawić). Jeśli chodzi o normy stężenia cholesterolu we krwi, to u osoby dorosłej wynosi ono około 250 mg/dl. U około 20 % ludzi na całym świecie, stężenie to może wynosić nawet od 300 do 350mg/dl i wcale nie oznacza to, że jesteśmy właśnie w stanie chorobowym. Czy wiecie, że niskie stężenie cholesterolu osłabia pracę naszych komórek oraz układu immunologicznego? Dodatkowo przyczynia się to też do rozregulowania gospodarki hormonalnej, białkowej, mineralnej, elektrolitowej. Jeśli zbyt mocno zredukujemy poziom cholesterolu we krwi, może to spowodować spadek wydolności fizycznej oraz psychicznej a także przyczynić się znacząco do powstawania nowotworów!

Jak się ma cholesterol do powstawania chorób sercowo-naczyniowych ? Omawiamy przyczyny powstawania miażdżycy i zawałów serca
Dużo osób pyta, jak się ma cholesterol do ryzyka zachorowania na miażdżycę lub choroby sercowo-naczyniowe ?  Tak jak wcześniej wspominałem, jego podwyższony poziom jest jedynie symptomem, że w naszym organizmie dzieje się coś złego a nie przyczyną powstawania tych chorób. Do tego przyczyniają się procesy zapalne w naszym organizmie. Jak może do nich dojść ? Poprzez zbyt częste spożywanie produktów bogatych w cukier, tłuszcze trans, nadwagę, stres, brak aktywności fizycznej, brak odpowiedniej ilości witamin i minerałów, stosowanie używek takich jak papierosy, alkohol.Te wszystkie czynniki prowadzą do tego, że nasze naczynia krwionośne tracą elastyczność i powstają w nich ubytki i szczeliny. Głównym czynnikiem powodującym miażdżycę czy zawał jest niedobór witaminy C. Zauważcie, że niektóre zwierzęta mają poziom cholesterolu wynoszący nawet do  600mg/dl i mimo tego nie mają problemów z miażdżycą czy zawałem serca. Dlaczego ? Ponieważ są w stanie wyprodukować w swoim ciele witaminę C, a my ludzie nie. My możemy dostarczyć ją jedynie wraz z pożywieniem. Witamina C współdziała w tworzeniu kolagenu(rodzaj bardzo wytrzymałego białka). On wyściela naczynia krwionośne, uelastycznia je i chroni przed uszkodzeniami co zapobiega powstawaniu złogów a tym samym, miażdżycy i innym chorobom. Złogi powstają w tych miejscach przy sercu, gdzie naczynia krwionośne są najbardziej napięte i zgięte, dlatego właśnie musimy dbać o ich uelastycznienie tak aby nie były w stanie się uszkodzić a pomogą nam w tym witaminy, minerały, mikroelementy,aminokwasy.
Polecam Wam też zapoznać się z teorią Profesora Paulinga, który odkrył co tak naprawdę powoduje choroby serca. Jego odkrycie powinno przynieść mu drugą nagrodę Nobla, jednak "farmaceutyczna mafia" skutecznie tłumiła jego teorię obawiając się wielkich strat finansowych. Profesor Pauling wraz ze swoim współpracownikiem w 1991 roku, odkryli w jaki sposób zapobiec zachorowaniom na choroby sercowo-naczyniowe, i to bez pomocy żadnych niebezpiecznych i szkodliwych dla naszego zdrowia "pseudo-leków". Odkrył on, że choroba nawet jak już jest może się cofnąć, gdy zastosuje się pewne substancje odżywcze nie mówiąc już o tym jak świetnie jej zapobiega. Według Paulinga, złogi miażdżycowe powstają w wyniku uszkodzenia lub zużycia naczyń krwionośnych, a naturalną w naszym ciele formą leczenia jest produkcja lepkiej formy cholesterolu nazywanej Lp(a) (czyli lipoproteina). Ta klejąca substancja  jest odmianą złego cholesterolu LDL i rozpoczyna powstawanie złogów miażdżycowych w naszych naczyniach krwionośnych. Aby produkcja Lp(a) została zablokowana konieczne jest podniesienie we krwi poziomu dwóch aminokwasów: lizyny i proliny co odwraca proces powstawania złogów. Profesor Pauling obwiniał ubogą produkcję kolagenu za przyczynę powstawania miażdżycy. Tak jak wyżej wspominałem, brak witaminy C, przyczynia się do niedoboru kolagenu co z kolei skutkuje ryzykiem zawału. Przy dużej ilości kolagenu, naczynia krwionośne są silne i nie dopuszczą do tego aby powstawały w nich złogi.




Jajka, boczek, produkty pełnotłuste = zawał ?
Cholesterol, który jest zawarty w pożywieniu, tak naprawdę nie ma nic wspólnego z tym co dzieje się w naszym ciele, nie wpływa na to czy zachorujemy na choroby sercowo-naczyniowe, czy miażdżycę. Wytłumaczyłem Wam wyżej, że za taki stan rzeczy są odpowiedzialne stany zapalne spowodowane brakiem witamin i minerałów, głównie witaminy C,spożywanie tłuszczy trans oraz słodyczy. Owszem, jajka mają duży poziom cholesterolu bo jedno zawiera aż 200mg, ale ten cholesterol nie ma żadnego wpływu na poziom cholesterolu we krwi! Jajka, dzięki zawartości zdrowych tłuszczy jeszcze poprawiają pracę wątroby i utrzymują  prawidłowy poziom cholesterolu ! Oprócz tego są bogatym źródłem witamin, minerałów oraz składników odżywczych. Ja sam osobiście spożywam około 40 jajek tygodniowo i absolutnie nigdy nie zauważyłem aby działo się ze mną coś złego. Produkty pełnotłuste,żółtka jajek, boczek itp. działają z bardzo dużą korzyścią dla naszego zdrowia, także nie bójmy się ich!


Suplementacja zapobiegająca miażdżycy i chorobom sercowo-naczyniowym:

Witamina C: Spożywamy 3 x dziennie po jedzeniu 5 g witaminy C.
Aminokwasy: Przyjmujemy je godzinę przed posiłkiem
5 gram lizyny 2 razy dziennie
2 gram proliny 2 razy dziennie
Koenzym Q10 : Przyjmujemy 2 razy po jedzeniu w dawce 200mg
Witamina D3 i K2 : Witaminę D3 należy brać w dawce 10 000 IU ( 1000 IU = 25mcg, 1mcg = 40 IU, 1 mg = 40 000 IU) natomiast witaminę K2 w dawce 100 mikrogramów dziennie
Witamina E: (chodzi tu głównie o Tokotrienole ) Stosujemy ją aby obniżyć Lp(a)  codziennie wieczorem w dawce od 100 - 200 mg.
Ostropest plamisty: Polecam brać go zapobiegawczo i regenerująco, tak jak to jest napisane na opakowaniu. Wspomaga on pracę wątroby a to też jest bardzo ważne.

Oprócz suplementacji, ważne jest też zdrowe odżywianie, panowanie nad stresem oraz aktywność fizyczna. Jeszcze na koniec powiem Wam, że u połowy ludzi, którzy mieli zawał poziom cholesterolu był na normalnym poziomie. To tylko pokazuje, jak bardzo jesteśmy okłamywani, aby zakłady farmaceutyczne mogły czerpać korzyści z naszej naiwności.



Część informacji zawartych w poście zaczerpnąłem z książki J.Zięby "Ukryte Terapie", reszta informacji pochodzi z badań przeprowadzonych przez Profesora Linusa Paulinga.

środa, 30 grudnia 2015

Czy Koenzym Q10 jest sposobem na dłuższą młodość ? Jak najbardziej!

 Czy zastanawiałeś(aś) się kiedyś dlaczego Twoja skóra nie wygląda już tak jak dawniej ? Dlaczego pojawiają się na niej liczne zmarszczki ? Dlaczego Twoje narządy przestają pracować dobrze, serce szwankuje ? Dlaczego Twoje mięśnie nie są już takie jak kiedyś i jesteś schorowany(a)? Wiadomo, że ma na to wpływ wiek. Życie przelatuje nam między palcami i ani się nie obejrzymy odwiedza nas nieodłączny element naszej egzystencji, starość. Czy istnieje lek, który pozwoli nam jednak cieszyć się młodością odrobinę dłużej ? Oczywiście, że tak, jest nim substancja zwana Koenzym Q10, nazywana przez wielu "eliksirem młodości" lub "cudem serca".

Koenzym Q10 ( zwany też jako ubichinon, lub CoQ10) jest substancją, która pełni ogromnie ważną funkcję w naszym organizmie. Jest przeciwutleniaczem, który pomaga chronić nas przed nowotworami, pełni też znaczącą rolę w odzyskiwaniu witaminy E. Koenzym Q10 jest produkowany przez nasz organizm i dlatego nie zalicza się go do witamin, co nie oznacza że nie musimy go uzupełniać, jest wręcz przeciwnie ponieważ po 30 roku życia jego produkcja w naszym ciele bardzo maleje.


Poznamy go więc bliżej bo jest ciekawą cząstką nas samych. Koenzym Q10 jest składnikiem mitochondrium ( jest to część komórki, która jest odpowiedzialna za produkcję energii), bierze udział w wytwarzaniu ATP, który jest odpowiedzialny za wszystkie procesy energetyczne w naszym organizmie. Koenzym Q10 przyspiesza przemianę materii poprzez współdziałanie z enzymami. Dzięki niemu nasze komórki potrafią przyswajać substancje pokarmowe, wspomaga procesy gojenia się ran, oczyszcza nasz organizm i sprawia, że nasze mięśnie są w bardzo dobrej formie, są silne i wytrzymałe, zwiększa też wydolność aerobową. Chroni nas przed wolnymi rodnikami, poprawia dotlenienie komórek, jest potrzebny do prawidłowego funkcjonowania serca i innych ważnych organów wewnętrznych, które potrzebują energii do tego żeby dobrze pracować. Pomaga przeciwdziałać powstawaniu złogów cholesterolowych. Oprócz tego sprawia, że nasze mięśnie nóg oraz rąk pracują bardziej efektywnie, wpływa na sprawność całego układu nerwowego i procesy regeneracji tkanek. Pełni również ważną funkcję, gdyż bardzo wpływa na pracę układu immunologicznego, który jak wiemy jest podstawą i fundamentem naszego zdrowia.

Przyczyny niedoboru Koenzymu Q10
Naturalną przyczyną niedoboru tej cudownej substancji jest po prostu nasz wiek. Po 30 roku życia, produkcja koenzymu Q10 spada i niestety dotyka to każdego bez wyjątku. Niedobory powstają też na skutek stosowania niewłaściwej diety lub częstego i nieodpowiedniego odchudzania się. Osoby, które nadużywają leków, alkoholu lub narażone są na stres są również narażone na niedobory. Oprócz tego wpływa na to też bardzo intensywny wysiłek fizyczny, choroba np. nowotworowa, oraz zanieczyszczenie środowiska. Ciekawe jest to, że u osób zmagających się z chorobą nowotworową poziom CoQ10 gwałtownie spada a jego przyjmowanie powoduje, że obniża się toksyczność niektórych procesów leczenia. Sprawia tez, że stają się one lepiej tolerowane przez organizm.

Skutki niedoboru
Pierwsze oznaki niedoboru można zaobserwować na skórze. Zaczyna ona robić się wiotka, powstaje dużo zmarszczek. Potem pojawia się nagły spadek odporności co przyczynia się do tego, że jesteśmy podatni na różnego rodzaju choroby. Zmniejsza się wydolność naszego serca, przez co jego praca zostaje zaburzona. Czujemy się bardzo zmęczeni pogarszają się też procesy przemiany metabolicznej.

Zastosowanie koenzymu Q10
  • przy niewydolności krążenia;
  • cukrzycy;
  • przy chorobie nowotworowej;
  • odchudzaniu;
  • miażdżycy;
  • paradontozie;
  • chorobach serca;
  • przy niektórych chorobach mięśni;
  • chorobie parkinsona, alzheimera;
  • nadciśnieniu tętniczym;
  • przy chorobach dziąseł;
  • aby poprawić wydolność (np u sportowców);
  • aby porawić kondycję cery;
  • przy przewlekłym zmęczeniu; 
 Gdzie znajdziemy Koenzym Q10 ?
Jest wiele produktów bogatych w Koenzym Q10, a są to między innymi produkty pełnoziarniste, brokuły, szpinak, ryby, oleje, wątroba, serce oraz mięso wołowe. Zamiast nich możemy się zaopatrzyć w tabletki albo inne preparaty zawierające tę substancję. Kupimy je w aptekach ( bez recepty), czy też w internecie. Pamiętajmy, że koenzym Q10 przyswaja się dobrze tylko w towarzystwie tłuszczy! Dobrze byłoby kupić tabletki wzbogacone dodatkowo o witaminę E oraz C. Pozytywne efekty suplementacji pojawią się dopiero po kilku tygodniach stosowania.

Pamiętajmy, że starość spotyka każdego bez wyjątku ale są sposoby na to żeby trochę ją spowolnić i nie trzeba wcale poddawać się operacją plastycznym czy innym bolesnym metodom żeby cieszyć się młodością trochę dłużej. I powiem jeszcze na koniec coś o czym zawsze wspomina Moja Mama " w młodym ciele, młody duch" bo oprócz koenzymu Q10 nasze nastawienie też potrafi działać cuda. Starzejmy się z godnością! Pozdrawiam :)

niedziela, 20 grudnia 2015

Palma Sabalowa a prostata, drogi moczowe i równowaga hormonalna

Na świecie istnieje mnóstwo roślin. Wiele z nich już poznaliśmy i korzystamy z nich na codzień, innych jeszcze nie znamy na tyle żeby móc z nich korzystać, ale myślę, że nauka rozwija się tak szybko, że to tylko kwestia czasu. Jedną z ciekawych i wartych poznania roślin jest właśnie Palma Sabalowa, którą mam Wam zamiar dzisiaj zaprezentowac w całej jej krasie i okazałości.



Palma Sabalowa czyli Saw Palmetto, to roślina z rodziny arekowatych stosowana głównie w Europie oraz Ameryce Północnej. Jest bogatym źródłem kwasów tłuszczowych i fitosteroli. Rdzenni Amerykanie używali jej do leczenia przypadłości związanych z układem moczowo-płciowym. Najbardziej pożądana część Palmy, to jagody, to właśnie z nich robi się różne ekstrakty czy preparaty. Stosuje się ją do leczenia stanów związanych z BPH (jest to nienowotworowe powiększenie gruczołu krokowego) przy zapaleniu pęcherza, impotencji, zapalniu oskrzeli, atopowym zapaleniu skóry, pokrzywce, łuszczycy, astmie. Palmę Sabalowa jest afrodyzjakiem, może być stosowana zarówno przez mężczyzn jak i kobiety, zwiększa libido. Co ciekawe sprzyja budowaniu masy mięśniowej, wzmacnia układ odpornościowy, wspiera poprawne funkcjonowanie prostaty, przywraca równowagę hormonalną, działa przeciwzapalnie, uspokajająco i moczopędnie. Zapobiega wypadaniu włosów oraz łysieniu, działa wyksztuśnie, łagodzi ból miesiączkowy, ma działanie antyandrogenne i antyestrogenne. Jest uznawana za naturalny środek hormonalny. Tak jak wcześniej wspominałam z dojrzałych, wysuszonych jagód uzyskuje się ekstrakty, preparaty, nalewki, herbaty czy też kapsułki. Herbaty nie są niestety zbyt skuteczne, ponieważ ekstrakt w nich zawarty jest zbyt mocno rozcieńczony. Jeśli chodzi o walkę z łysieniem, to najlepsze są preparaty do stosowania zewnetrznego, np. szampony czy wcierki.


Choć Palma Sabalowa to ciekawa roślina, która ma wiele super własciwości ma też niestety swoje wady. Nie mogą jej np. stosować kobiety w ciąży, czy też karmiące piersią. Może wejść też w interakcję z niektórymi lekami. Dlatego przed jej stosowaniem najlepiej skontaktować się z lekarzem.




Cissus na ratunek stawom, kościom i ścięgnom!

Cissus, to wspaniała roślina, która miała zasosowanie w medycynie indyjskiej. Wspomaga organizm w walce z wieloma przykrymi dolegliwościami, wzmacnia, pomaga zrzucić zbędne kilogramy. Polecana sportowcom oraz osobą aktywnym, których stawy i ścięgna są na codzień obciążone i narażone na urazy.



Cissus Quadrangularis jest gatunkiem z rośliny winoroślowatych. Występuje głównie we wschodniej Afryce, południowej Azji, Indiach oraz Filipinach. Ta niepozorna roślina ma wiele bardzo korzystnych właściwości zdrowotnych a wszystkie badania tylko dowodzą jej skuteczności. Cissus jest alternatywą dla sterydów anabolicznych, jednak nie powoduje niepożądanych skutków ubocznych jak to bywa w ich przypadku. Przyspiesza przemianę materii, wspomaga odchudzanie, wspomaga regenerację uszkodzonej tkanki kostnej. Wzmacnia i chroni stawy, kości oraz ścięgna. Ma bardzo silne działanie antyoksydacyjne, przeciwbólowe oraz reguluje poziom cholesterolu. Z dobroczynnych właściwości Cissusa korzystają kulturyści oraz sportowcy. Nadmierny stres i przetrenowanie sprzyjają uszkodzeniom mięśni poprzez uwalnianie się kortyzolu (hormon stresu), wyciąg z Cissusa chroni tkankę mięśniową przed rozkładem komórek i pomaga przetrwać okres intensywnego wysiłku fizycznego czy emocjonalnego bez niepożądanych dla nas spadków formy. Co ciekawe jest bogatym źródłem witamin, między innymi witaminy C oraz beta-karotenu. Stosuje się go do leczenia Osteroporozy, astmy, malarii oraz hemoroidów. Jest składnikiem wielu popularnych środków odchudzających oraz preparatów wzmacniających kości, zwłaszcza po złamaniach.

Produkt ten można z łatwością znaleźć w internecie czy sklepie zielarskim. Szkoda, że tak mało osób wie o jego dobroczynnym działaniu, może byłoby wtedy mniej urazów, złamań czy chociażby zachorowań na osteroporozę. Jak będę miała kiedyś problemy ze stawami czy kośćmi ( choć mam nadzieję, że raczej do tego nie dojdzie :))) napewno sięgnę po tę wspaniałą roślinę :))




niedziela, 13 grudnia 2015

Świadome zakwaszenie żołądka, czyli metoda na poprawę zdrowia!

Zakwaszenie organizmu a świadome zakwaszenie żołądka dla poprawy własnego zdrowia to dwie różne kwestie, które nie mają ze sobą nic wspólnego. Zakwasić organizm można w prosty sposób, za pomocą jedzenia, które spożywamy na codzień. Żołądek natomiast jest naturalnie kwaśny z uwagi na obecność soków żoładkowych, panuje tam pH  od 1 - 2,5.  Zagadnienie dotyczące zakwaszonego żołądka opisałam poniżej i wyjaśniłam jaki wpływ mą ono na nasze zdrowie i jak się do niego odnieść. Temat zakwaszonego organizmu opiszę w osobnym poście. Miłego czytania :))

Zakwaszanie żołądka : 
Zacznijmy od wyjaśnienia jednej prostej rzeczy, nasz żołądek pracuje doskonale jeśli jest dobrze zakwaszony, jeśli coś zaburzyło jego pracę i spowodowało jego nieodpowiednie zakwaszenie skutkuje to niestety zachorowaniom na różne choroby. Jak już wyżej wspominałam w żołądku panuje pH od 1- 2,5 jednak gdy pH wynosi już powyżej 2-25 mogą zacząć pojawiać się nieprzyjemne dolegliwości np. zgaga ( jest to pieczenie przełyku spowodowane chorobą refluksową żoładka)

Tak a propos zgagi, czy mając ją udałaś(eś) się do apteki po lek neutralizujący kwasy żołądkowe ? Jeśli tak, to popełniłeś wielki błąd, gdyż jak już wspominałam w żołądku powinno być kwaśne pH, jeśli spożyjemy lek który je zoobojętnia, zakłócimy jego pracę. Owszem poczujesz się przez chwile lepiej, jednak po dłuższym czasie nieprzyjemne dolegliwości przybiorą jeszcze większy rozmiar.

Rysunek żołądka został wykonany przeze mnie :))

Oto skutki uboczne niezakwaszonego żoładka :
Gdy nasz żołądek ma pH powyżej 3 nie jest w stanie wchłonąć wielu substancji. Przy wyższym zakwaszeniu np. pH 7, jego praca zostaje całkowicie zaburzona i przestaje wogóle pracować. Przez to nie jesteśmy w stanie strawić białka, które znajduje się w jedzeniu. A co się z nim wtedy dzieje ? Gnije, ale zostaje wydalone z organizmu, problemem jest możliwość dostania się niestrawionego białka do krwiobiegu co przyczynia się w dużej mierze do powstania wielu przykrych dolegliwości i chorób :

- depresja;
- kaszel;
- anemia;
- astma;
- bóle głowy;
- zawał serca;
- wysypki i inne problemy skórne;
- alergia;
- a nawet bóle kolan!

Jako ciekawostkę powiem, wam, że jeśli porządnie zakwasimy żoładek jesteśmy w stanie pozbyć się nawet astmy! Takie zakwaszenie jest w stanie wyleczyć trwającą latami depresję!

Jak sprawdzić stan zakwaszenia żołądka ?

Możemy zrobić to sami w domu, za pomocą wykonanej przez nas, prostej mikstury. Rano, zanim zjemy śniadanie do 150 ml wody dodajmy łyżeczkę sody oczyszczonej. Pijemy ten roztwór oczywiście na czczo. Po jego spożyciu czekamy po jakim czasie się nam odbije.

1. Jeżeli się nam nie odbije, oznacza to, że nasz żołądek jest niedokwaszony;
2. Jeśli odbije się nam w trakcje picia roztworu mamy nadkwasotę;
3. Jeśli odbije się nam do 40 sekund po wypicie roztworu mamy nadkwasotę;
4. Jeśli odbije się nam od 40 do 90 sekund po wypiciu roztworu mamy dobrze zakwaszony żołądek.
5. Jeśli odbije się nam od 90 do 180 sekund mamy słabo zakwaszony żołądek;
6. Jeśli odbije sie po 180 sekundach nasz żołądek jest bardzo niedokwaszony;

Oprócz picia tego roztworu możemy udać się również do gastrologa, który sprawdzi pH naszych soków żołądkowych. Jeśli pragniecie zasięgnąć informacji na jego temat, polecam Wam tę stronę: https://drogadosiebie.pl/lekarz/gastrolog/.

Jak zakwasić żołądek ?

1. Ocet jabłkowy :
Najlepiej użyć octu ekologicznego ( jeśli jest mętny, oznacza to, że jest dobry :)). Nalewamy do szklanki 1/3 wody i dodajemy do niej 2 łyżki octu jabłkowego. Mieszamy roztwór i pijemy 15-20 minut przed spożyciem posiłku. Jeśli dopiero zaczynamy stosować tę metodę dodajemy tylko jedną łyżeczkę octu i pół szklanki wody, z dnia na dzień zwiększajac ilość octu i wody aż dojedziemy do dwóch łyżek :)

2. Sok z cytryny : 
Sok z cytryny ma takie pH jakie występuje w żołądku. Wyciskamy w wyciskarce całą cytrynę wraz ze skórką i pijemy tym razem bez wody.

3. Witamina C :
Wystarczy spożywać witaminę C do posiłków, najlepiej w proszku. Zakwasza ona żołądek i pomaga przyswajać żelazo. Więcej o witaminie C napisałam  tutaj .

4. Krople żołądkowe :
Wystarczy spozyć kilka kropli aby pobudzic żołądek do wydzielania kwasów żołądkowych. To stary sprawdzony sposób, który stosowali moi dziadkowie :)

Jak widzicie można w prosty sposób przywrócić do równowagi pracę naszego żołądka. Może to zrobić każdy, kto ma różne dolegliwości związane z niedokwaszonym żołądkiem.



Informacje zawarte w poście pochodzą w głównej mierze z książki "Ukryte Terapie" , której autorem jest Jerzy Zięba. 







niedziela, 22 listopada 2015

Jeżówka, kwiat ozdobny, czy może coś więcej?

Sadzimy ją w ogrodzie w celu jego upiększenia, lecz czy wiemy jak cudowne ma ona właściwości ? Jeżówka purpurowa, o łacińskiej nazwie Echinacea purpurea to nie tylko piękna roślina ale też wspaniałe panaceum na wiele chorób. Posiada właściwości zarówno lecznicze jaki kosmetyczne. Zainteresowani ?

Początkowo stosowali ją Indianie, następnie Europejczycy, który sprowadzili ją do Europy. Polacy poznali ją dopiero w latach 90-tych XX wieku. Jest świetna na wzmocnienie i poprawienie systemu odpornościowego. Zawiera polisacharydy jak inulina, którj poprawia produkcję makrofagów. Są one odpowiedzialne za niszczenie komórek nowotworowych. Najczęściej stosuje się korzeń jeżówki. Można ją przyjmować w postaci kapsułek, ekstraktu ( 20 kropli 3 razy dziennie) lub sproszkowanego zioła (około 2000mg dziennie).



Właściwości lecznicze jeżówki :

  • wzmacnia system odpornościowy;
  • działa przeciwnowotworowo;
  • przyspiesza przemianę materii;
  • działa antygrzybiczo,antybakteryjnie i antywirusowo;
  • zapobiega starzeniu się skóry;
  • jest świetna na przeziębienia;
  • wspomaga gojenie się ran, oparzeń, odmrożeń, owrzodzeń;
  • zalecana przy chorobach pasożytniczych;
  • ma działanie przecibólowe, rozkurczowe;
  • działa przeciwgorączkowo;
  • stymuluje procesy regeneracyjne;
  • pobudza wydzielanie soku żołądkowego;
  • zabezpiecza skórę przed utratą elastyczności;
  • odnawia naskórek;
  • zapobiega powstawaniu zmarszczek;
  • goi wypryski i stany zapalne skóry;
  • chroni przed podrażnieniami;
  • zapobiega rozwojowi opryszczki;
  • wpływa pozytywnie na układ krążenia;
  • wykorzystuje się ją przy zapaleniu stawów;

W jej składzie znajdują się olejki aromatyczne, amidy, wspomniana wcześniej inulina, glykozydy,
poliacetyleny, flawonoidy itp. Z uwagi na jej silne właściowości wspomagające odporność prowadzone są teraz badania mające na celu sprawdzenie jak spisze się w leczeniu AIDS oraz HIV. 

Są jednak przeciwwskazania do stosowania jeżówki, a są to : choroby autoimmunologiczne, ciąża i karmienie piersią, gruźlica, choroby wątroby, stosowanie steroidów anabolicznych, stwardnienie rozsiane. 




Uwaga, poprawiamy odporność!

Odporność jest pierwszą linią obrony przed wszystkimi chorobami. Nasz organizm już od dzieciństwa zmaga się z licznymi bakteriami, wirusami, zarazkami, grzybami i drobnoustrojami z każdym dniem uodparniając się na ich destrukcyjne działanie. Układ immunologiczny, który nie pracuje dobrze to otwarta furtka dla rozmaitych chorób, infekcji i przede wszystkim nowotworów. Co sprawia, że nasza odporność ulega pogorszeniu? W jaki sposób wspomóc działanie naszego układu immunologicznego ?


Nasza odporność to bardzo złożona i skomplikowana maszyna. Jej głównym zadaniem jest pilnowanie, skanowanie i nieustanne przeszukiwanie całego organizmu w celu wyeliminowania bakterii i wirusów czy komórek nowotworowych. Gdy jednak praca naszego układu immunologicznego zostaje zaburzona, nie jest on w stanie nas obronić co przekłada się niestety na stan naszego zdrowia. Na to czy będzie funkcjonował prawidłowo ma wpływ wiele substancji, między innymi hormony, kwasy czy enzymy. Układ odpornościowy to fundament naszego zdrowia i podstawa funkcjonowania naszego organizmu. On zawsze dąży do HOMOESTAZY, która jest zjawiskiem utrzymania naszej odporności w perfekcyjnej równowadze. Kiedy jednak nie udaje się do niej powrócić, wtedy niestety chorujemy.

Co nieco o stresie oksydacyjnym,wolnych rodnikach i przeciwutleniaczach.
Problemem, i to naprawdę dużym problemem jest żywność jaką teraz spożywamy. Jedzenie przetworzone, ubogie w witaminy i minerały niestety wyjaławia nasz organizm, oprócz tego, znaczącą i negatywną funkcję pełnią tu też toksyny, metale ciężkie, leki, pestycydy itp. , które powodują STRES OKSYDACYJNY (inaczej zwany stresem tlenowym). Jest to stan w którym brakuje równowagi pomiędzy działaniem reaktywnych form tlenu a zdolnością do detoksykacji reaktywnych produktów pośrednich. Bardzo dużo reakcji, które powstają w organizmie zachodzi przy udziale tlenu. Polegają one na wymianie elektronów. Krążą one w parach wokół jądra atomu. Gdy jeden atom oderwie się od atomu tlenu powstaje wtedy cząsteczka tlenu z elektronem jednak nie ma on drugiego elektronu, z którym stworzyłby parę. Taka właśnie cząsteczka nazywana jest WOLNYM RODNIKIEM. Cząsteczki te mają bardzo silne właściwości utleniające i używane są do walki z patogenami co oczywiscie jest dobre, jednak wolne rodniki mają także złe strony. Kiedy jest ich za dużo i nasz organizm nie potrafi sobie z nimi poradzić, dochodzi do reakcji utleniających co oznacza, że wolny rodnik zabiera innym atomom brakujący mu elektron, a atomy zabierają go znowu innym atomom. Oczywiście jesteśmy stworzeni w taki sposób, że w takiej sytuacji nasz organizm potrafi sobie dobrze poradzić. Substancje zwane PRZECIWUTLENIACZAMI ( lub inaczej zwane antyoksydantami) oddają jeden elektron  powodując w ten sposób, że wraca on na swoje miejsce, skutkiem tego jest to, że wolny rodnik przestaje istnieć. Ta substancja staje się później wolnym rodnikiem jednak po oddaniu elektronu nie jest już szkodliwa. Wracając do Stresu oksydacyjnego, powstaje on w momencie kiedy liczba wolnych rodników jest na tyle duża, że do ich dezaktywacji mamy za mało substancji przeciwutleniających, skutkiem ubocznym takiego działania jest bardzo dużo reakcji utleniających co przyczynia się do powstawania wielu chorób, niszczy ważne elementy naszego ciała dzięki, którym prawidłowo funkcjonujemy takie jak białka, tłuszcze czy nawet DNA. Do efektów ubocznych stresu oksydacyjnego zaliczają sie między innymi: przedwczesne starzenie się, powstawanie nowotworów, stanów zapalnych, cukrzycy, łuszczycy, reumaidoalnego zapalenia stawów, trzustki, wątroby, jelita grubego, wrzody żołądka itp. poważnych chorób.


Jak wygląda praca układu immunologicznego?
Praca naszego układu immunologicznego to praca zespołowa, którą w dużej mierze kontroluje przysadka i nadnercze. Bitwa o nasze zdrowie może odbywać się w każdym zakamarku naszego ciała, zarówno wewnątrz jak i na zewnątrz. Układ limfatyczny jest strukturą, która współpracuje w innymi ogranami takimi jak szpik kostny, wątroba czy grasica w walce o nasze zdrowie. Nasz organizm jest potężną fortecą, która nieustannie kontroluje czy nie wdarł się do niej żaden wróg chcący nam zaszkodzić. Nawet nasza krew ma tu ogromne znaczenie, zawarte w niej leukocyty to nasze główne siły zbrojne. Zdrowy organizm produkuje około 2000 nowych komórek odpornościowych. Są one obecne nie tylko we krwi ale również w limfie. Poniżej opisałam w skrócie poszczególne części naszego ciała, komórki, organy, typy białych krwinek, które odpowiadają za utrzymanie naszego zdrowia w równowadze.




Granulocyty i monocyty: Te białe krwinki "pożerają" wszystkie śmieci, które zanieczyszczają naszą krew, tkanki i limfę.Oprócz tego produkują enzymy i białka odpowiedzialne za niszczenie wroga, czyli choroby.

Limfocyty: Są to grupy komórek, które mają "pamięć" i potrafią rozpoznać i wyeliminować napastnika, który już wcześniej atakował nasz organizm.

Komórki typu T : Zarządzają naszym układem odpornościowym i decydują czy organzm powinien zacząć się bronić. Dobierają odpowiedni rodzaj obrony czy ataku, jednak dzieje się to dopiero w przeciągu 3-4 dni. Są odpowiedzialne głównie za rozpoznanie komórek nowotworowych i wirusów oraz za ich zniszczenie.

Komórki typu B : Ich głównym zajęciem jest rozpoznawanie bakterii czy wirusów, z którymi nasz organizm miał już wcześniej do czynienia. Komórki typu B produkują antyciała, które doczepiają się do bakterii, w celu unieszkodliwienia ich.

Makrofagi i monocyty: Ich zadaniem jest pochłanianie unieszkodliwionych przez komórki typu B napastników( bakterii uniecestwionych przez antyciała) i oczyszczanie organizmu.

Szpik kostny : Ma bardzo ważną funkcję gdyż produkuje komórki macierzyste. To właśnie z nich powstają wszystkie komórki odpornościowe.

Wątroba: Unieszkodliwia bakterie, drożdże i toksyny, produkuję limfę.

Śledziona: Jej głównym zadaniem jest niszczenie bakterii, zużytych czerwonych krwinek oraz filtrowanie krwi.

Gruczoł grasicy: Dzięki niemu komórki  mogą rozpoznać różnice między wrogiem a sprzymierzeńcem. Szkoli komórki T.

Węzły chłonne : Przechowują komórki odpornościowe, izolują infekcję.

Skóra oraz błony śluzowe: Są pierwszą linią obrony układu odpornościowego.



Jak poprawić odporność ?
Opisałam jak dużą walkę toczy codziennie nasz organizm. Człowiek nie zdaje sobie sprawy z tego, że to co je, pije, robi, ma bardzo duży wpływ na jego późniejszy stan zdrowia, zarówno fizycznego jak i psychcznego. Odporność budujemy każdego dnia, jednak zdarzają sie sytuacje gdy jej równowaga jest zaburzona, należy wtedy podjąć odpowiednie kroki aby szybko poprawić jej stan. Według autora książki "Ukryte Terapie" Jerzego Zięby, wszystkie choroby są jedynie symptomami, że nasz układ immunologiczny nie funkcjonuje prawidłowo i leczenie tylko ich nie przyniesie żadnych rezultatów, tak naprawde chora jest nasza odporność i to właśnie od niej powinniśmy zacząć leczenie. Ciekawe jest to, że bardziej efektywne jest wzmacnianie odporności niż koncentrowanie się na zniszczeniu wroga, czyli choroby. Zwróćcie uwagę na fakt, że mimo tego, że mamy dostęp do nieograniczonej ilości leków antygrzybiczych, antybakteryjnych czy antybiotyków to liczba przypadków śmierci spowodowanej infekcjami w dalszym ciągu gwałtownie wzrasta. Bakterie i wirusy mutują się i uodparniają na leki, a leki oczywiście wyjaławiają nasz organizm, mają wiele skutków uczocznych, bo niestety w dzisiejszych czasach koncerny farmaceutyczne nie chcą człowieka całkowicie wyleczyć lecz leczyć go bez końca.

Witamina C- Wytoczmy ciężkie działa, czyli niezastąpioną i najskuteczniejszą witaminę C. Prawidłowa jej forma to oczywiście ta "lewoskrętna". Warto wiedzieć, że ma ona udział w produkcji bardzo przydatnych komórek T, które są odpowiedzialne za skuteczne rozprawianie się z komórkami nowotworowymi. W stanach kiedy nasz organizm jest bardzo osłabiony, tolerujemy większe dawki tej witaminy, nawet wielokrotnie większe niż jest to napisane na opakowaniu. Jak należy ją przyjmować ? W stanach chorobowych stopniowo zwiększamy dawkę aż do momentu wystąpienia lekkiej biegunki, gdy już do niej dojdzie zmniejszamy jej ilość tak aby nie dochodziło już do rozwolnienia. Pamiętajmy o tym aby jednak nie przestawać jej brać, nawet wtedy gdy choroba już ustąpi powinniśmy spożywać jej mniejsze dawki przez około 2-3 dni. Ważna sprawa, dzięki niej w naszym organizmie wytwarza się kolagen, który ma ogromne znaczenie w leczeniu chorób tkanki łącznej, np. osteroporozy. Warto wiedzieć, że witamina C nie tylko wzmocni nasze zdrowie ale również ochroni nas przed metalami ciężkimi (które potrafi usunąć) czy negatywnymi skutkami chemioterapii. Wbrew powszechnym opiniom, nie powoduje kamieni nerkowych! Osoby chcące dowiedzieć się czegoś więcej odsyłam do przeczytania książki Jerzego Zięby : Ukryte Terapie", w której temat witaminy C jest bardzo rozbudowany i bardzo ciekawie napisany :) Tu kupicie witaminę C : http://allegro.pl/witamina-c-1kg-kwas-l-askorbinowy-lewoskretna-i5755538820.html

Witamina D i K2 - Te dwie witaminy razem, to super odporność i super zdrowie! Wiadomo, że najlepszym źródłem witaminy D jest słońce, jednak nasz klimat nie bardzo ułatwia nam sprawę. Bardzo duża ilość pochmurnych dni, okres jesienno- zimowy, niestety nie bardzo pomagają nam we wchłanianiu jej i korzystaniu z jej dobroczynnych właściwości. Można ją suplementować ale należy przy tym pamiętać o spożywaniu posiłku który zawiera tłuszcze oraz o dodawaniu do niej witaminy K2-MK7. Zalecana dzienna dawka "słonecznej witaminy" to 10 000 IU ( 1000 IU = 25mcg, 1mcg = 40 IU, 1 mg = 40 000 IU) natomiast witaminy K2 to 100 mikrogramów dziennie. Witamina D broni nas bardzo skutecznie przed chorobami nowotworowymi czy chorobami autoagresji układu immunologicznego. Ponadto tak aktywuje nasz układ odpornościowy, że jest on w stanie sprostać wielu groźnym chorobom i wytwarzyć swój własny antybiotyk! Witamina K2 działa w następującym zakresie wpływa na płodność, na to, że organizm nie starzeje się tak szybko, na choroby serca, osteroporozę, reumatoidalne zapalenie stawów, choroby nowotworowe, stwardnienie rozsiane, Alzheimera, cukrzycę, żylaki, pomaga w problemach z zajściem w ciążę, wpływa na zdrowie noworodków oraz zdrowie zębów. Tu również odsyłam do książki "Ukryte terapie". Tu kupicie witaminę D3 : http://allegro.pl/witamina-d-3-10-000-iu-120-kapsulek-now-foods-i5784553224.html
A tu witaminę K2-MK7 : http://allegro.pl/now-foods-witamina-k2-100mcg-100kaps-supleworld-i5106244002.html


Witaminy z grupy B - One również odgrywają znaczącą rolę w budowaniu i wzmacnianiu naszej odporności. Witaminy z tej grupy odpowiadają za prawidłowe działanie naszego układu nerwowego, wpływają pozytywnie na nasz nastrój, poprawiają naszą sprawność intelektualną, metabolizm, chronią przed nowotworami. Bardzo wiele osób cierpi na ich niedobory, przyczyną takiego stanu rzeczy jest to, że nasz organizm ich nie produkuje. Możemy dostarczyć je jedynie w postaci roślin, mięsa lub też kupić sobie cały zestaw tych witamin. Jeśli chodzi o produkty spożywcze, to kompleks witamin B znajdziemy między innymi w  migdałach, orzechach, jajkach, ciemnym chlebie, cebuli, czosnku, brukselce, mięsie, kaszy gryczanej czy jęczmiennej itp. Nie będę opisywała każdej z tych witamin osobno, bo jest to bardzo obszerny temat, poruszę go w innym poście. Tu kupicie komplet witamin B : http://allegro.pl/witamina-b-kompleks-biotyna-inozytol-oxford-i5732310965.html

Witamina B17 (amigdalina) - O tej witaminie wiedzą nieliczni a szkoda bo jest świetna na poprawienie odporności do poziomu normy fizjologicznej, opóźnienie procesów starzenia się czy walkę z nowotworami. W telewizji i radiu niestety o niej nie usłyszymy, a jeśli już to przedstawiana jest w bardzo niekorzystnym świetle z uwagi na "możliwe" zatrucie cyjanowodorem. Witamina B17 znajduje się w pestkach niektórych owoców takich jak pestki moreli, brzoskwini,wiśni, jabłka, śliwki,pigwy, migdałach itp. . Amigdalina czyli substancja o bardzo mocnym działaniu antynowotworowym daje pestkom gorzki smak. Podobno spożywanie tej witaminy potrafi wyleczyć każdy rodzaj nowotworu. Myślę, że problemem witaminy B17 jest jej niebywała skuteczność w leczeniu raka i tym właśnie "naraziła się" zakładom farmaceutycznym, bo jest przecież środkiem naturalnym i występującym w owocach, czyli bardzo tanim i łatwo dostępnym w przeciwieństwie do środków chemioterapeutycznych które kosztują grube miliony.  Powinno sie ją spożywać rozsądnie, według dr.E. Krebsa zjadając jabłko powinniśmy również spożyć pestki, które się w nim znajdują, tak samo postępujemy z innymi owocami, Zjadamy tylko pestki znajdujące się w owocu, nie zjadamy więcej! Reguła jest prosta, 1 jądro moreli lub brzoskiwini powinniśmy spożywać na 4,5 kg ciała. Kupicie je np. tutaj : http://allegro.pl/pestki-moreli-300mg-250szt-wit-b17-amigdalina-i5271545192.html?bi_s=ads&bi_m=p2,1&bi_c=15745



Witamina E - Silnie wzmacnia funkcje odpornościowe. Poprawia funkcje komórek typu B i T. Warto wiedzieć, że ma aż 8 składników. Najleszą jej aktywną grupą są tokotrienole, które pozyskuje się z rośliny zwanej arnota właściwa. Witamina E chroni nas przed nowotworami, a wręcz doprowadza do apoptozy, która jest samobójstwem komórek nowotworowym, obniża cholesterol, niszczy wolne rodniki, ma też wpływ na wytwarzane przez nasz organizm hormony ,jest silnym antyoksydantem. Znajdziemy ją w orzechach, pestkach, tłustych rybach, oleju słonecznikowym, rzepakowym, kukurydzianym, sojowym roślinnym, ziarnach, migdałach, maśle, szpinaku,awokado a nawet w pomidorach. Jaką dawkę stosować? Bezpieczna dawka to od 200 do 1000 mg. Tu dałam wam linka do allegro, gdzie możecie kupić tę witaminę E: http://allegro.pl/swanson-tokotrienole-annatto100mg-mocna-promocja-i5696124004.html

Witamina A - Ma ogólnoustrojowe działanie. Zabezpiecza przed infekcjami, wpływa na płodność i ciąże, poprawia stan naszych oczu, skóry, błon śluzowych, sprawia, że rany szybciej się goją. Wiele osób mówi, że można ją przedawkować, tak to prawda, ale skutki uboczne nie wystąpią gdy będziemy razem z nią zażywali witaminę K2 i D, wtedy witamina A nie będzie wykazywała żadnej toksyczności. Czy wiecie że u osób chorych na cukrzycę czy niedoczynnośc tarczycy nie następuje przemiana beta-karotneu w witaminę A? Dużo osób o tym nie wie, a powinno, bo prowadzi to do znacznych niedoborów tej witaminy co przekłada się również na pogorszenie stanu naszego zdrowia oraz pogorszenie wzroku. Zapobiegawczo powinniśmy spożywać od  2000 do 10 000 IU uzupełniając przy tym witaminę D i K2.  Kupicie ją tutaj : http://allegro.pl/witamina-a-10-000iu-naturalna-retinol-100-kaps-i5796448105.html

Oprócz witamin także minerały: Selen, magnez, miedź i cynk bardzo wzmacniają odporność, , produkuja komórki odpornościowe i poprawiają funkcjonowanie komórek T i B. Ludzie nie zdają sobie sprawy z tego, że do prawidłowego funkcjonowania naszego organizmu oprócz witamin potrzebne są również minerały i pierwiastki. Bez nich groziłaby nam nieuchronna śmierć. Myślimy sobie, kurczę wystarczy przecież zjeść troche warzyw i owoców i już mamy sporą dawkę minerałów ale nie jest to niestety prawdą. Pamietajmy o tym, że rośliny pobierają minerały z ziemi, a jaka ona teraz jest ? Niestety zanieczyszczona i "bogata" w środki ochrony roślin.  Człowiek aby być zdrowy potrzebuje około 60 minerałów każdego dnia! Minerały znajdziemy w sokach warzywnych, ale tych ekologicznych, najlepiej z własnego ogródka nie z supermarketu!

Zioła czyli naturalne leki na poprawę odporności : Nasze babcie i prababcie wiedziały co jest dobre. Bardzo dużo ziół i roślin ma właściwości silnie wzmacniające nasz organizm. Są to między innymi : Aloes, Jeżówka, Koci pazur, Kurkuma, Traganek, każda z tych roślin ma super właściwości, które wspierają funkcje naszego układu immunologicznego. Są bogate w witaminy, minerały. To temat na oddzielnego posta, opiszę tam każdą z tych roślin. Kupicie je w formie herbatek lub tabletek.

Ogranicz stres: Jest on czynnikiem zapalnym, który uruchamia wiele chorób. Wiem, że w dzisiejszych czasach bardzo trudno się nie stresować ale dla poprawy naszego zdrowia warto chociaż spróbować. Najlepiej znaleźć sobie jakieś hobby, zainteresowanie które pochłonełoby czas który marnujemy na zamartwianie się. Zapisz się na siłownie, zadbaj o siebie, zrelaksuj się. Sądze, że powinniśmy odzielić też grubą linią pracę od naszego życia osobistego. Pamiętajmy o tym aby się "wyłączyć" i nie myśleć o pracy gdy jesteśmy już w domu, lepiej ten czas poświęcić rodzinie. Osoby, które martwią się o innych i przedkładają szczęście innych ludzi nad swoje własne najczęściej chorują na raka! Mam nadzieję, że zastanowiliście się mocno nad tymi słowami i od dzisiaj zaczniecie dbać też o swoje dobro i szczęście bo to wcale nie jest samolubne!



Poznajcie glutation : Powstaje on z trzech aminokwasów, glicyny, cysteiny oraz glutaminy. Glutamina znajduje się w : fasoli, rybach, jajkach, drobiu, kapuście, szpinaku oraz pomidorach. Cysteinę znajdziemy w : cebuli, czosnku oraz jajkach. Glicynę odnajdziemy w warzywach korzeniowych. Jedząc te produkty wzmacniasz wątrobę oraz zabezpieczasz organizm przed wolnymi rodnikami. Glutation dodatkowo odtruwa organizm, naprawia DNA. Wysoki poziom cysteiny, która przemienia się w glutation zapewnia długowieczność, ochrania nas też przed nowotworami czy przewlekłymi infekcjami. Dzięki niemu nasz organizm produkuje limfocyty i błony komórkowe czerownych krwinek, które wpływają znacząco na naszą odporność!

Spożywaj zdrowe tłuszcze : Na ten temat pisałam osobnego posta, możecie przeczytać go tutaj : http://lapznamiforme.blogspot.de/2015/08/tuszcze-i-ich-wpyw-na-nasza-sylwetke-i.html . Pewnie zastanawiacie się jakie funkcje pełnią one w naszym organizmie i czy są w ogóle potrzebne ? Oczywiście, że tak,bo są naszym głównym źródłem energii. Tłuszcze, inaczej zwane też lipidami są składnikiem błon komórkowych, dzięki nim łatwiej przyswajamy takie witaminy jak A, D,E,K, które nie są rozpuszczalne w wodzie. Ponadto chronią nas przed nadmierną utratą ciepła oraz osłaniają nasze organy przed urazami. Dzięki nim poprawia się nasza odporność. Najistotniejszą rzeczą jest jednak ich prawidłowy dobór. Aby wzmocnić odporność najlepiej spożywać 1 łyżkę codziennie wieczorem np. oleju lnianego,oleju z pestek winogron, ryżowego lub innego zdrowego tłuszczu. Gwarantuję, że oprócz zdrowia poprawi wam się cera, włosy i samopoczucie. Dodatkowo wpłynie to też pozytywanie na waszą koncentrację i pamięć.

Probiotyki: Mają bardzo znaczącą rolę, gdyż bez nich nasz układ odpornościowy nie działałby prawidłowo. W naszym układzie trawiennym żyje bardzo wiele bakterii. Jedne są dobre inne złe, probiotyki mają za zadanie utrzymać równowagę pomiędzy nimi.  Dzięki nim wytwarzane są substancje, które są naturalnymi antybiotykami i które zwalczają stany zapalne oraz niszczą substancje nowotworowe. Najbardziej znane probiotyki to produkty pełnoziarniste, owoce i warzywa. Nieodpowiednia dieta, alkohol, fast foody wyjaławiają nasz organizm z dobrych bakterii doprowadzając do zaburzeń układu odpornościowego! Jogurt naturalny jest najbardziej znanym probiotykiem,ale niestety nie dostarczy nam odpowiedniej dawki dobrych bakterii, warto dodatkowo dokupić sobie jeszcze dodatkowo probiotyki w formie kapsułek lub proszku i spożywać je wraz z jogurtem. Tu je kupisz : http://allegro.pl/probiosept-lactobacillus-probiotyk-20kaps-4840-i5706649165.html

Mogłabym opisywać jeszcze wiele wiele innych sposobów na poprawienie odporności, ale wydaje mi się, że te o których tu wspomniałam są jak najbardziej wystarczające i poprawią ją w 200%. Pamiętajcie o tym, że od stanu waszego układu odpornościowego zależy czy choroba się rozwinie czy nie, dbajcie o niego i o wszystkie organy które każdego dnia walczą o wasze zdrowie, doceńcie to i dbajcie o siebie. Pozdrawiam :))





Informacje zawarte w poście pochodzą w głównej mierze z książek " Rakowi powiedz nie", którego autorem jest Patrick Holford oraz z książki "Ukryte Terapie" Jerzego Zięby.


wtorek, 20 października 2015

Tribulus terrestris czyli Buzdyganek naziemny i jego wpływ na twój testosteron

Panowie marzą o tym aby super wyglądać, być męscy i silni. Każdy chciałby mieć jak największy poziom testosteronu i poprawić swoją sprawność fizyczną oraz seksualną. Jest na to pewien sposób, a mianowicie roślina pochodząca z Afryki, Azji, środkowej Europy. W Polsce występuje niestety bardzo rzadko i ciężko ją dostać, co nie znaczy, że nie dostaniemy jej wcale. Tą rośliną jest Tribulus terrestris, czyli Buzdyganek naziemny. Pewnie wiele osób słyszy o nim pierwszy raz, a szkoda bo udowodniono, że znacząco wpływa na podwyższenie poziomu testosteronu u mężczyzn i to bez żadnych środków ubocznych! Poznajmy więc tę niesamowitą roślinę, zapraszam do czytania.



Buzdyganek używany był głównie jako afrodyzjak, środek wzmacniający, moczopędny, wspomagający potęcję i erekcję u mężczyzn. Na początku lat 70 , pewnien amerykański kulturysta Jeffrey Peterman rozpowszechnił teorię, która głosiła, że roślina ta pobudza przyrost mięśni i podwyższa poziom testosteronu. Teorię tę  potwierdza między innymi fakt stosowania go z powodzeniem i od lat przez bułgarskich ciężarowców. Byli oni potęgą w podnoszeniu cieżarów. Najlepszy Tribulus rośnie w południowej Europie, więc sztangiści mieli do niego doskonały dostęp. Roślina ta jest w składzie suplementów dla sportowców, którym zależy własnie na zwiększeniu masy i siły. Działa o wiele bardziej skutecznie niż popularny teraz żeń szeń.

W jej składzie znajdziemy saponiny triterpenowe, saponiny steroidowe oraz polifenole i indole. Gdy przyjmujemy saponiny to oszukujemy nasz organizm ponieważ dajemy mu coś co przypomina ludzkie sterydy np, testosteron. Saponiny, które dostarczamy do naszego organizmu łączą sie z białkami nośnikowymi co skutkuje wzrostem wolnego testosteronu. A im więcej go jest, tym bardziej zwiększa się nasza masa i siła. Polifenole i indole zmniejszają poziom estrogenu i działają antyestrogennie, a jak wiemy hormon ten odpowiedzialny jest za zatrzymywanie wody w organizmie, odkładanie tkanki tłuszczowej, ginekomastię. Takie działanie sprawia, że nasza masa zwiększa się bez odkładania się tkanki tłuszczowej i zatrzymywania wody w organizmie, co na pewno bardzo korzystnie wpłynie na nasz wygląd i samopoczucie :)  Tylko suma tych wszystkich składników daje najlepsze efekty, o tym należy pamiętać. Same tylko wyizolowane saponiny, nie dadzą nam satysfakcjonującego efektu.

Pewnie ciekawi jesteście w jakim okresie treningowym można stosować tę roślinę. Można ją stosować w każdym okresie, nie ważne czy jest to robienie masy, czy redukcja tkanki mięśniowej. Oprócz samego tylko podniesienia poziomu testosteronu, czy działania antyestrogennego zmniejsza również poziom cholesterolu, ma dzialanie antybakteryjne i wspomaga leczenie stanów zapalnych, poprawia popęd seksualny. Po cyklu, przywraca równowagę hormonalną i zmniejsza negatywne skutki odstawienia sterydów.

Podsumowując, jest to roślina godna uwagi, podnosząca poziom testosteronu. Zwiększa masę, siłę rzeźbę oraz popęd seksualny. Ma działanie podobne do sterydów anabolicznych ale jej główną zaleta jest brak skutków ubocznych oraz to, że jest dozwolona w sporcie. Zmniejsza poziom estrogenów co wspomaga spalanie tkanki tłuszczowej i pozbycie się niechcianej wody pod skórą.

poniedziałek, 3 sierpnia 2015

Czarnuszka czyli lek na wszystkie choroby


Znana była już Hipokratesowi, który przepisywał ją na różne dolegliwości. W starożytnym Egipcie z jej dobroczynnych właściwości korzystała Kleopatra. Wspominano o niej również w Biblii. Sam Tutenchamon miał w swoim grobowcu olej z Czarnuszki.Wierzono, że jest w stanie wyleczyć każdą chorobę. Nic dziwnego, skoro jest ona bogatym źródłem witamin : A,E,F,B1,B3,B6, kwasów tłuszczowych oraz związków mineralnych : cynku, potasu, selenu, magnezu, wapnia, żelaza i sodu.


Zawiera cenne flawonoidy, białka, węglowodany, saponiny, fosfolipidy, fitosterole. Jest doskonałym lekiem na różne stany zapalne organizmu, nie dość że się z nimi rozprawia to jeszcze poprawia naszą odporność, wzmacnia ją. Na bliskim wschodzie stosuje się ją jako przyprawę. Jak wygląda? To małe czarne nasionka mające oleiste wnętrze. Są szorstkie i podobne do nasionek cebuli. Co ciekawe, czarnuszka była kiedyś stosowana na ukąszenia węży czy ukłucie skorpiona. Jest dobrym odstraszaczem moli. Ale jakie korzyści przyniesie nam jej spożywanie ? Poniżej wszystkie jej dobroczynne właściwości, ostrzegam jest ich bardzo dużo :)

  • wzmacnia układ immunologiczny;
  • pomaga na choroby skórne ( np. trądzik, obrzęki, pokrzywka itp.);
  • ma silne działanie antybakteryjne i grzybobójcze;
  • detoksykuje organizm;
  • dzięki dużej zawartości żelaza jest polecana na anemię;
  • ma działanie przeciwpasożytnicze;
  • działa antynowotworowo;
  • ma działanie antycukrzycowe;
  • pomaga pozbyć się nadciśnienia;
  • jest polecana na alergie;
  • ma działanie przeciwwrzodowe;
  • chroni i wzmacnia wątrobę i nerki;
  • chroni przed osteroporozą;
  • przyspiesza gojenie się ran;
  • jest bardzo pomocna dla osób mających astmę;
  • przeciwdziała łysieniu i poprawia kondycję włosów;
  • podnosi naturalny poziom testosteronu u panów;
  • reguluje miesiączkowanie i poprawia laktację;
  • zapobiega tworzeniu się kamieni nerkowych;
  • wspomaga układ pokarmowy;
  • ma działanie przeciwgorączkowe;
  • polecana przy hemoroidach;
  • polecana przy chorobach przenoszonych drogą płciową;
  • pomaga na bóle reumatyczne, ma działanie przeciwbólowe;
Można by  tak wymieniać bez końca wszystkie jej właściwości, ale obawiam się, że nie starczyłoby mi miejsca. Dziwi fakt, że takie niepozorne nasionko ma aż tak bogate właściwości lecznicze. Teraz nasuwa się pytanie, jak ją stosować ? Można kupić sobie olej z czarnuszki, albo stosować ją zewnętrznie np. na włosy czy skórę. Zmielone nasionka czarnuszki doskonale zastępują pieprz. Można sobie również zrobić napar( zalewamy wrzątkiem 1 łyżkę zmielonych nasion i parzymy tak jak herbatę, około 20 minut). Takim naparem można przemywać również zmienione chorobotwórczo miejsca na ciele. Podobno 10 ziarenek dziennie potrafi ochronić przed wszystkimi chorobami.

środa, 22 lipca 2015

Wodorosty cenniejsze niż złoto!

Ostatnio robi się o nich coraz głośniej. Stały się modne, ale to dobrze, bo są bardzo zdrowe. Są skarbnicą minerałów i witamin, mają ich nawet kilkadziesiąt razy więcej niż rośliny lądowe! Do tego zawierają je w bardzo przyswajalnej postaci. Są doskonałym dodatkiem do potraw, nie tylko tych wegetariańskich. Dzięki niskiemu stopniowi przetworzenia są bardzo cenione. Można powiedzieć, że są cenniejsze niż złoto, bo czy ono da nam zdrowie ? Nie! A wodorosty owszem.


Czy wiecie, że są polecane w walce z otyłością i cellulitem ? To dlatego, że wspomagają przemianę materii oraz regulują gospodarkę wodną w naszym organizmie. Dzięki dużej zawartości jodu, zapobiegają chorobom tarczycy, które są teraz dosyć powszechne i można śmiało powiedzieć, że to choroba cywilizacyjna. Do diety trzeba je wprowadzać powolutku, ponieważ nasz organizm musi się do nich przyzwyczaić. Potrzebuje na to około tygodnia. Można je kupić w postaci suszu. W takiej formie należy je przechowywać w słoiku w zaciemnionym miejscu. Jeśli mamy je w świeżej postaci, należy je namoczyć w wodzie i tak właśnie przechowywać w lodówce. Ciekawe jest to, że im dłużej będziemy je moczyć, tym bardziej będą łatwo strawne. Ponadto dostaniemy je też w formie tabletek czy kapsułek. Mają właściwości odtruwające organizm, oczyszczają układ limfatyczny i alkalizują krew. Aby uzupełnić niedobory minerałów i witamin, wystarczy, że będziemy codziennie spożywali około 5 gram wodorostów. Osoby mające problemy z chorobami tarczycy przed spożyciem wodorostów powinny skonsultować się z lekarzem, ponieważ zawierają one bardzo duże ilości jodu, co może wpłynąć na pogorszenie stanu naszej tarczycy i skuteczność leków. Spożywa się około 100 gatunków wodorostów.  Są bogatym źródłem takich składników jak : wapń, jod, fluor,sód oraz w śladowych ilościach : cynk,kobalt, wanad,miedź, stront. Zawierają takie witaminy jak : A,C,E,K,PP oraz witaminy z grupy B. Ponadto zawierają też błonnik pokarmowy i białko, co dobrze wpływa na nasz układ pokarmowy. Oto zdrowotne właściwości wodorostów:
  • zapobiegają nowotworom;
  • działają przeciwmiażdżycowo;
  • obniżają poziom złego cholesterolu;
  • odtruwają organizm;
  • wspomagają pracę wątroby;
  • odnawiają przewód pokarmowy oraz płuca;
  • zapobiegają udarom mózgu;
  • zapobiegają chorobom tarczycy;
  • wspierają walkę z trądzikiem;
  • poprawiają naszą odporność;
  • neutralizują substancje radioaktywne;
  • są polecane przy nadciśnieniu tętniczym;
  • mają działanie przeciwwrzodowe;
  • działają bakteriobójczo i przeciwzapalnie;
  • działają moczopędnie;
  • polecane przy astmie, kaszlu;
  • polecane przy hemoroidach i czyrakach;
  • stosowane do leczenia wola tarczycowego;
  • stosowane przy problemach żołądkowych;
  • redukują blizny i leczą choroby skóry;
  • ułatwiają pozbycie się obrzęków;
  • mają właściwości antyoksydacyjne;
  • hamują rozsiew wirusa opryszczki;
  • alkalizują krew;
  • wspomagają walkę z nadwagą i cellulitem;
To oczywiście nie wszystkie ich właściwości , jest ich dużo, dużo więcej, w zależności od gatunku i koloru. Najbardziej popularne są: arame, kombu, kelp,nori,spirulina, wakame,hijiki,dulse,agar-agar,mech irlandzki, mech korsykański, sałatka morska, palma morska, morszczyn, wstążki oceanu. Wodorosty były stosowane w medycynie ludowej. Wspomagały leczenie opuchlizn, guzków, zapalenia oskrzeli,kamicy żółciowej, reumatyzmu,chorób skóry nowotworów i wielu wielu innych dolegliwości. Kombu, ma żółtobrązowe zabarwienie i mierzy nawet do 500 m. Zmiękcza stwardniałe obszary i masy w ciele, nawilża suchość, działa moczopędnie, przeciwzakrzepowo, wpływa korzystnie na pracę tarczycy oraz reguluje gospodarkę hormonalną. Kiedyś z jego pomocą leczono artretyzm, powiększone wole, problemy z jajnikami i prostatą, cukrzycę, bezpłodność, bóle serca, przerost grzybów i anemię. Na wrzody najlepszym wodorostem jest nori. Ma ciemno jadeitowy kolor, zawiera najwięcej białka. Leczy krzywicę, kurzajki, torbiele tłuszczowe, pomaga w trawieniu, ma działanie bakteriobójcze, pomaga w leczeniu bolesnego oddawania moczu. Kelp,kombu oraz arame zawierają około 3000 razy więcej jodu niż niektóre ryby morskie. Wakame, arame i hijiki zawierają ponad 10 razy więcej wapnia niż mleko. Sałatka morska zawiera około 25 razy więcej żelaza niż wołowina. Agar-agar leczy hemoroidy, wspomaga proces trawienny, pomaga zrzucić zbędne kilogramy, oczyszcza organizm z toksyn i korzystnie wpływa na wątrobę. Hijiki ma brązowe gałęzie i przyczynia się do regulacji poziomu cukru we krwi,wspomaga układ hormonalny, pomaga w odchudzaniu i jest budulcem zębów, kości. Arame świetnie wpływa na tarczycę, reguluje ciśnienie krwi, wspomaga wzrost włosów, poprawia kondycję naszej cery. Dulse, o czerwonym i niebieskim kolorze zapobiega szkorbutowi, hamuje wirusa opryszczki oraz pomaga na chorobę morską.

Podsumowując, wodorosty były znane już od pokoleń i stosowane na różnego rodzaju dolegliwości. Są wspaniałym źródłem witamin i minerałów a dodatkowo błonnika i białka. Można je kupić nie tylko w sklepach ze zdrową żywnością ale również w internecie, niektórych marketach. Są dobrym sposobem na urozmaicenie sobie nudnego posiłku a przy tym na poprawę zdrowia.


poniedziałek, 20 lipca 2015

Lucerna, czyli lek na wszystko

Należy do rodziny bobowatych. Jest dosyć znana, szczególnie w Azji, Europie oraz w strefach północnej Afryki. Stosuje się ją tam w celach spożywczych, jako składnik do sałatek, kanapek. Była znana już w starożytności ze względu na swoje liczne właściwości lecznicze. Jest bogata w takie składniki jak: witaminy A,C,E,K,B1,B2,B3,B5,B6, oraz żelazo, wapń, magnez, fosfor, potas, krzem, miedź, mangan, siarka,cynk, sód,selen.


W jej składzie są również fitoestrogeny,białko,lecytyna,błonnik oraz saponiny. Jedną z jej licznych zalet jest na pewno to , że bardzo detoksykuje organizm, usuwa toksyny, zanieczyszczenia. Ma działanie alkalizujące. Usprawnia i poprawia naszą odporność, co jest bardzo przydatne zwłaszcza przy ciężkich treningach, czy dużym wysiłku fizycznym. Dzięki dużej zawartości witamin z grupy B oraz żelaza jest stosowana przy anemii. Oto pozostałe jej zalety :
  • obniża poziom cukru we krwi;
  • zapobiega chorobom serca;
  • wspomaga pracę układu krążenia;
  • działa regresywnie względem miażdżycy;
  • łagodzi objawy codziennego stresu;
  •  zmniejsza poziom cholesterolu we krwi;
  • wzmacnia kości ,mięśnie i zęby;
  • zwalcza symptomy menopauzy;
  • chroni przed infekcjami bakteryjnymi i grzybiczymi;
  • usprawnia układ pokarmowy;
  • zmniejsza ryzyko zachorowania na nowotwory;
  • detoksykuje i oczyszcza organizm;
  • działa przeciwbólowo np, na problemy ze stawami ,żołądkiem;
  • przyspiesza regenerację;
  • ma właściwości przeciwgorączkowe;
  • przeciwdziała wzdęciom i zaparciom;
  • dzięki niej organizm lepiej przyswaja składniki witaminowe i mineralne;
  • ma właściwości moczopędne;
  • poprawia pamięć;
  • zapobiega osteroporozie;
W ciągu dnia w naszym organizmie wytwarzają się duże ilości wolnych rodników, lucerna temu przeciwdziała. Nie ważne czy mamy za sobą ciężki trening na siłowni, czy ciężki dzień w pracy wyciąg z tej rośliny pomaga nam się zregenerować. Im bardziej aktywny tryb życia prowadzimy, tym bardziej nasilamy przemiany energetyczne organizmu, na skutek czego duża ilość tlenu przechodzi na rzecz rodników wykazujących potencjał reaktywny. To właśnie one wyniszczają organizm, sprzyjają nowotworom i powodują spadki treningowe. Kiełki lucerny od zawsze były stosowane w celu zapobiegania symptomom menopauzy,gdyż są bogate w fitoestrogeny. Zawarta w nich kanwanina ogranicza możliwość zachorowania na raka trzustki czy okrężnicy. Polecana jest także kobietom w okresie karmienia. Związki flawonoidowe zawarte w lucernie posiadają właściwości antyoksydacyjne. Ma działanie antybakteryjnie i antygrzybiczne. Obniża poziom złego cholesterolu, poprawia apetyt. Jak ją stosować ? Można jeść surowe kiełki, którymi warto wzbogacić swoją sałatkę czy kanapkę, można również kupić ją w formie tabletek.

czwartek, 16 lipca 2015

Odchudzająca moc szparagów

Są doskonałym źródłem witamin i mają bardzo mało kalorii. Mowa o szparagach, przysmaku Francuzów, który w Polsce zagościł już dawno a mimo tego jest tu tak mało znany. Szkoda , bo oprócz zdrowotnych właściwości jest też doskonałym afrodyzjakiem.

Można spotkać szparagi  białe, zielone i fioletowe, ich odmienne kolory są wynikiem różnego sposoby uprawy. Są bardzo dietetyczne, gdyż w 100 gramach zawierają jedynie 18 kalorii! Właśnie z tego powodu powinno się je włączyć do naszej codziennej diety. Są lekkostrawne i mają gorzki smak. Najlepiej gotować je na parze lub blanszować, zachowują wtedy wszystkie swoje właściwości. W Chinach stosowano je w celu leczenia bezpłodności i innych tego typu dolegliwości. Są doskonałe na potencję i poprawę libido. Zawierają dużo kwasu foliowego, który odpowiada za prawidłowy rozwój płodu. Mają więcej witaminy C niż cytryna. Są skarbnicą witamin : A,K,C,E, witamin z grupy B oraz żelaza,potasu,fosforu,selenu,magnezu,wapnia. Poniżej ich właściwości lecznicze :
  • stymulują pracę nerek;
  • oczyszczają z toksyn;
  • usprawniają działanie układu pokarmowego;
  • zwiększają krzepliwość krwi;
  • zmniejszają ryzyko zawału;
  • wspomagają odchudzanie;
  • chronią przed nowotworami;
  • mogą je spożywać osoby z nadciśnieniem;
  • działają przeczyszczająco i moczopędnie;
  • pozytywnie wpływają na wątrobę;
  • redukują ilość cholesterolu we krwi;
  • wpływają na poprawę cery,włosów i paznokci;
  • opóźniają procesy starzenia się;
  • mają działanie pobudzające;
  • poprawiają potencję;
  • zwiększają odporność;
  • zmniejszają ryzyko wystąpienia Alzheimera;

Nie obciążają nerek i wątroby, mają dużo białka, jakim jest glutation. Wspomaga on nasz układ immunologiczny, oczyszcza z toksyn i chroni przed nowotworami. Asparagina, która również występuje w szparagach  ma kluczowy wpływ na prawidłowy poziom nawodnienia w naszym organizmie. Mają dużo przeciwutleniaczy, które niszczą wolne rodniki. Jeśli chodzi o przeciwwskazania dotyczące ich spożywania, to na pewno nie powinny ich jeść osoby chorujące na dnę moczanową oraz mające kamienie nerkowe.