Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zioła. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zioła. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 18 stycznia 2016

Naturalne metody na odwodnienie

Dużo osób skarży się na to, że ma zbyt dużo wody pod skórą. Nie mogą się jej pozbyć, są opuchnięci i zmęczeni a waga wzrasta. Przyczyny takiego stanu rzeczy mogą być różne, ale zazwyczaj są to : zmiany hormonalne np. zbyt duża ilość estrogenu, picie bardzo małej ilości wody, brak aktywności fizycznej, nieprawidłowa dieta, nadmierne spożywanie alkoholu, czy też nadmierne spożywanie soli.

Woda jest nam niezbędna do życia i stanowi około 80 % naszego ciała.  Żeby funkcjonowało ono dobrze, musi być zachowana równowaga wodno-elektrolitowa. Zarówno nadmiar wody jak i jej niedobór są bardzo niebezpieczne dla zdrowia. Gdy czujemy że mamy jej w nadmiarze a świadczą o tym takie objawy jak : obrzęki, wzrost wagi, opuchnięte ciało (zwłaszcza ręce, nogi, palce u rąk), wrażenie ciężkości, zmęczenie, bóle głowy, rozdrażnienie możemy spróbować pozbyć się jej w naturalny sposób, za pomocą ziół bo w przeciwieństwie do leków, nie mają one żadnych skutków ubocznych.


Liść Damiana - pomaga skutecznie pozbyć się nadmiaru wody a przy okazji działa też oczyszczająco, wzmacniająco, odtruwająco, przeciwdepresyjnie. Dezynfekuje drogi moczowe. Jest zalecany na różne stany zapalne i nie tylko, np. : zapalenia i zakażenia układu moczowego, zaburzenia trawienia,  infekcje gruczołu krokowego, depresja, przemęczenie, zakwasy po treningu, w zaburzeniach pamięci, przy intensywnej pracy fizycznej lub psychicznej. Kupicie w dobrych sklepach zielarskich. Stosujcie w taki sposób jak jest to przedstawione na opakowaniu.


Pokrzywa zwyczajna - którą zna chyba każdy. Mimo, że jest uważana za chwast ma bardzo szlachetny walor, oczyszcza krew. Działa silnie moczopędnie, stosuje się ją leczniczo w stanach zapalnych dróg moczowych, przewodu pokarmowego czy skóry. Poprawia przemianę materii, kondycję włosów i pobudza je do wzrostu. Jest bogata w żelazo, więc osoby które mają problem z anemią z niedoboru żelaza, powinny jak najbardziej pić napar z pokrzywy.


Mniszek pospolity - ma silne działanie moczopędne, oczyszcza organizm z toksyn, działa odtruwająco. Jest bogaty w  sole mineralne takie jak potas, magnez, siarka, krzem oraz witaminy, głównie witaminę C. Ma pobudzający wpływ na wytwarzanie żółci przez wątrobę oraz ułatwia jej przepływ przez drogi żółciowe do dwunastnicy dzięki czemu przeciwdziała jej zastojowi. Normalizuje procesy trawienne, wpływa bardzo korzystnie na działanie trzustki. Działa przeciwcukrzycowo (czasami stosuje się go w początkowym etapie cukrzycy), pobudza wydzielanie soku żołądkowego, zwiększa odporność organizmu. Chroni wątrobę i pomaga jej się zregenerować. Stosuje się go w takich dolegliwościach jak : niewydolność nerek, otyłość, reumatyzm, gościec, skąpomocz, żółtaczka, zwiększona obecność mocznika i innych ciał azotowych we krwi, obrzęki i stany zapalne skóry, przewlekłe nieżyty gardła, oskrzeli. Zewnętrznie można go stosować na brodawki, kurzajki, kłykciny, działa tu głównie świeży sok mleczny, którym okłada się zmienione chorobowo miejsca. Do picia proponuję wam kupić "korzeń mniszka" znajdziecie go w sklepie zielarskim, jego koszt jest niewielki i nie ma żadnych skutków ubocznych.

Brzoza brodawkowata -  działa silnie odwadniające, ochrania wątrobę. Stosuje się ją przy przewlekłych chorobach dróg moczowych, które są połączone ze zmniejszonym wydalaniem moczu, w zmniejszonym wydalaniu kwasu moczowego i moczanów, przy kamicy moczowej, przy obrzękach na tle niewydolności nerkowej. Usuwa szkodliwe produkty przemiany materii, stosuje się ją przy łuszczycy, trądziku młodzieńczym, łojotokowym zapaleniu skóry, w lekkich schorzeniach wątroby, w chorobie gośćcowej, skazie moczanowej.

Nawłoć pospolita - Flawonoidy i olejek eteryczny zawarty w nawłoci mają silnie moczopędne działanie. Nawłoć dodatkowo uszczelnia ściany włosowate naczyń krwionośnych, działa przeciwbakteryjnie, przeciwzapalnie, odtruwająco. Stosuje się ją w stanach zapalnych dróg moczowych ( przy zapaleniach pęcherza moczowego, miedniczek nerkowych, w zapaleniu kłębków nerkowych, moczowodów). Jako środek pomocniczy przy nadciśnieniu, skazie moczanowej, kamicy moczowej. Usprawnia przemianę materii, stosowana jest również w nieżycie żołądka lub jelit, przy drobnych krwawieniach po uszkodzeniach błon śluzowych przewodu pokarmowego. Zewnętrznie, stosuje się ją przy stanach zapalnych do płukania jamy ustnej lub gardła. Jako okłady na trudno gojące się rany, czyraki, owrzodzenia skóry.

Łopian większy - działa moczopędnie, ułatwia trawienie i przyswajanie pokarmów. Zwiększa wytwarzanie soku żołądkowego a także żółci w wątrobie. Przyspiesza przemianę materii, działa przeciwcukrzycowo, napotnie. Zaleca się jego spożywanie w przewlekłym reumatyzmie stawowym i mięśniowym, przy chorobach łojotokowych, wyprysku, świądzie, trądziku, czyraczności. Ciekawe jest to, że stosuje się go też pomocniczo w terapii niektórych nowotworów. Stosowany zewnętrznie w postaci okładów, hamuje rozwój szkodliwych bakterii oraz grzybów chorobotwórczych, ma działanie przeciwzapalne i jest też stosowany w leczeniu zaburzeń czynności skóry( na tle łojotokowym).

Dziurawiec zwyczajny - działa moczopędnie, ściągająco na błonę śluzową przewodu pokarmowego, przeciwzapalnie, hamuje drobne krwawienia. Przeciwdziała zastojowi żółci i zapobiega tworzeniu się kamieni żółciowych. Usuwa szkodliwe produkty przemiany materii, działa przeciwbakteryjnie oraz uspokajająco.  Uważa się, że ma działanie przeciwnowotworowe, jednak stosuje się go tylko jako środek pomocniczy. Działa odkażająco, w stanach zapalnych dróg żółciowych, polecany przy osłabionej wątrobie, przy stanach zapalnych jelit, żołądka, bólach brzucha i wzdęciach. Stosuje się go też przy gośćcu, skazie moczanowej, w zastojach krążenia obwodowego krwi. Zewnętrznie zalecany na wrzody, odmrożenia, oparzenia I i II stopnia, wyprzenia, trudno gojące się rany, owrzodzenia żylakowe, w stanach zapalnych jamy ustnej i gardła (stosowany do płukania tych miejsc). Podobno leczy się nim bielactwo ( zanik pigmentu skóry). Przy częstym stosowaniu dziurawca, jesteśmy bardziej narażeni na promienie ultrafioletowe światła słonecznego także należy zachować ostrożność!

Skrzyp polny - Stosuje się go pomocniczo w obrzękach spowodowanych zatrzymywaniem wody i elektrolitów w wyniku schorzeń serca lub nerek. Bogaty we flawonoidy i krzem, skrzyp polny zwiększa objętość wydalanego moczu i usuwa nadmiar moczanów. Działa rozkurczowo na drogi żółciowe i moczowe, uszczelnia ściany naczyń krwionośnych. Poprawia pracę serca, zapobiega obrzękom. Ma działanie odtruwające, przeciwbakteryjne i przeciwzapalne, usprawnia pracę wątroby. Dzięki dużej zawartości krzemu uelastycznia skórę, i poprawia odporność naskórka, błon śluzowych, tkanki łącznej i kości. Hamuje odkładanie się tłuszczów w naczyniach krwionośnych. Bardzo korzystnie wpływa na gospodarkę hormonalną, zwłaszcza u osób starszych. Podnosi poziom hemoglobiny, działa przeciwkrwotocznie. Stosuję się go przy gośćcu, skazie moczanowej, w łuszczycy, dla przyspieszenia gojenia się ran, w miażdżycy, w leczeniu gruźlicy płuc. Nie ma żadnych skutków ubocznych z wyjątkiem jednego, ze względu na zawartość antywitaminy B1, po długotrwałym stosowaniu może nastąpić jej niedobór w naszym organizmie, więc jeśli chcecie długo stosować skrzyp to przyjmujcie dodatkowo witaminę B1.

Perz właściwy - zwiększa ilość wydalanego moczu i ma działanie odtruwające. Obniża zawartość szkodliwych metabolitów w organizmie. Zawarta w perzu rozpuszczalna krzemionka działa ochronnie na skórę, tkankę łączną, błony śluzowe, narządy wewnętrzne, naczynia krwionośne (nadaje im odpowiednią elastyczność). Ma działanie przeczyszczające, antybiotyczne, żółciopędne, przeciwgorączkowe, przeciwdziała stłuszczeniu wątroby. Dodatkowo perz stosowany jest przy kamicy moczowej, nadciśnieniu, w skąpym wydalaniu moczu, w niewydolności wątroby, przy trądziku pospolitym, w skłonnościach do zaparć i otyłości.

Fiołek trójbarwny - ma delikatne działanie moczopędne. Ma działanie odtruwające , usuwa szkodliwe produkty przemiany materii wraz z moczem. Ułatwia odkrztuszanie, działa słabo napotnie, przeczyszczająco. Stosuje się go w dolegliwościach związanych z drogami moczowymi, w trudnościach z oddawaniem moczu, zapaleniu kłębków nerkowych, moczowodów, oraz pęcherza moczowego. Pomaga na egzemę, trądzik młodzieńczy, wyprysk sączący i rumieniowy, pęknięcia skóry, wykwity skórne, świąd skóry, liszaja rumieniowatego, skazę limfatyczną. Stosowany przy łamliwości naczyń krwionośnych i miażdżycy naczyń.

Jeśli pomimo stosowania tych ziół, woda nie chce schodzić, to prawdopodobnie jest coś nie tak z twoimi hormonami, dobrze byłoby sprawdzić czy nie masz czasem niedoczynności tarczycy czy innych problemów zdrowotnych. Uwaga! Środki farmakologiczne też mogą powodować zatrzymywanie wody pod skórą. A są to głównie: tabletki antykoncepcyjne, niesteroidowe leki przeciwzapalne, kortykosteroidy, minoksydyl, fludrokortyzon.

 Zatrzymywanie wody w organizmie może wskazywać na :
- choroby wątroby,
- choroby nerek,
- niewydolność serca,
- niewydolność żylna (żylaki),
- zakrzepicę żył głębokich.
- choroby endokrynologiczne, 
Zioła, które tu opisałem są doskonałą metodą na pozbycie się niechcianej nadmiernie gromadzonej w ciele wody. Pamiętajcie, że zbytnie odwodnienie może prowadzić do zagrożenia waszego zdrowia a nawet życia. Jest to bardzo niebezpieczne i wyniszczające więc nie przesadzajcie z tym za bardzo,  pozdrawiam Marek


Informacje zawarte w tekście pochodzą z książek " Rośliny lecznicze i ich praktyczne zastosowanie" oraz z "Atlasu roślin leczniczych"














niedziela, 20 grudnia 2015

Palma Sabalowa a prostata, drogi moczowe i równowaga hormonalna

Na świecie istnieje mnóstwo roślin. Wiele z nich już poznaliśmy i korzystamy z nich na codzień, innych jeszcze nie znamy na tyle żeby móc z nich korzystać, ale myślę, że nauka rozwija się tak szybko, że to tylko kwestia czasu. Jedną z ciekawych i wartych poznania roślin jest właśnie Palma Sabalowa, którą mam Wam zamiar dzisiaj zaprezentowac w całej jej krasie i okazałości.



Palma Sabalowa czyli Saw Palmetto, to roślina z rodziny arekowatych stosowana głównie w Europie oraz Ameryce Północnej. Jest bogatym źródłem kwasów tłuszczowych i fitosteroli. Rdzenni Amerykanie używali jej do leczenia przypadłości związanych z układem moczowo-płciowym. Najbardziej pożądana część Palmy, to jagody, to właśnie z nich robi się różne ekstrakty czy preparaty. Stosuje się ją do leczenia stanów związanych z BPH (jest to nienowotworowe powiększenie gruczołu krokowego) przy zapaleniu pęcherza, impotencji, zapalniu oskrzeli, atopowym zapaleniu skóry, pokrzywce, łuszczycy, astmie. Palmę Sabalowa jest afrodyzjakiem, może być stosowana zarówno przez mężczyzn jak i kobiety, zwiększa libido. Co ciekawe sprzyja budowaniu masy mięśniowej, wzmacnia układ odpornościowy, wspiera poprawne funkcjonowanie prostaty, przywraca równowagę hormonalną, działa przeciwzapalnie, uspokajająco i moczopędnie. Zapobiega wypadaniu włosów oraz łysieniu, działa wyksztuśnie, łagodzi ból miesiączkowy, ma działanie antyandrogenne i antyestrogenne. Jest uznawana za naturalny środek hormonalny. Tak jak wcześniej wspominałam z dojrzałych, wysuszonych jagód uzyskuje się ekstrakty, preparaty, nalewki, herbaty czy też kapsułki. Herbaty nie są niestety zbyt skuteczne, ponieważ ekstrakt w nich zawarty jest zbyt mocno rozcieńczony. Jeśli chodzi o walkę z łysieniem, to najlepsze są preparaty do stosowania zewnetrznego, np. szampony czy wcierki.


Choć Palma Sabalowa to ciekawa roślina, która ma wiele super własciwości ma też niestety swoje wady. Nie mogą jej np. stosować kobiety w ciąży, czy też karmiące piersią. Może wejść też w interakcję z niektórymi lekami. Dlatego przed jej stosowaniem najlepiej skontaktować się z lekarzem.




Cissus na ratunek stawom, kościom i ścięgnom!

Cissus, to wspaniała roślina, która miała zasosowanie w medycynie indyjskiej. Wspomaga organizm w walce z wieloma przykrymi dolegliwościami, wzmacnia, pomaga zrzucić zbędne kilogramy. Polecana sportowcom oraz osobą aktywnym, których stawy i ścięgna są na codzień obciążone i narażone na urazy.



Cissus Quadrangularis jest gatunkiem z rośliny winoroślowatych. Występuje głównie we wschodniej Afryce, południowej Azji, Indiach oraz Filipinach. Ta niepozorna roślina ma wiele bardzo korzystnych właściwości zdrowotnych a wszystkie badania tylko dowodzą jej skuteczności. Cissus jest alternatywą dla sterydów anabolicznych, jednak nie powoduje niepożądanych skutków ubocznych jak to bywa w ich przypadku. Przyspiesza przemianę materii, wspomaga odchudzanie, wspomaga regenerację uszkodzonej tkanki kostnej. Wzmacnia i chroni stawy, kości oraz ścięgna. Ma bardzo silne działanie antyoksydacyjne, przeciwbólowe oraz reguluje poziom cholesterolu. Z dobroczynnych właściwości Cissusa korzystają kulturyści oraz sportowcy. Nadmierny stres i przetrenowanie sprzyjają uszkodzeniom mięśni poprzez uwalnianie się kortyzolu (hormon stresu), wyciąg z Cissusa chroni tkankę mięśniową przed rozkładem komórek i pomaga przetrwać okres intensywnego wysiłku fizycznego czy emocjonalnego bez niepożądanych dla nas spadków formy. Co ciekawe jest bogatym źródłem witamin, między innymi witaminy C oraz beta-karotenu. Stosuje się go do leczenia Osteroporozy, astmy, malarii oraz hemoroidów. Jest składnikiem wielu popularnych środków odchudzających oraz preparatów wzmacniających kości, zwłaszcza po złamaniach.

Produkt ten można z łatwością znaleźć w internecie czy sklepie zielarskim. Szkoda, że tak mało osób wie o jego dobroczynnym działaniu, może byłoby wtedy mniej urazów, złamań czy chociażby zachorowań na osteroporozę. Jak będę miała kiedyś problemy ze stawami czy kośćmi ( choć mam nadzieję, że raczej do tego nie dojdzie :))) napewno sięgnę po tę wspaniałą roślinę :))




niedziela, 22 listopada 2015

Jeżówka, kwiat ozdobny, czy może coś więcej?

Sadzimy ją w ogrodzie w celu jego upiększenia, lecz czy wiemy jak cudowne ma ona właściwości ? Jeżówka purpurowa, o łacińskiej nazwie Echinacea purpurea to nie tylko piękna roślina ale też wspaniałe panaceum na wiele chorób. Posiada właściwości zarówno lecznicze jaki kosmetyczne. Zainteresowani ?

Początkowo stosowali ją Indianie, następnie Europejczycy, który sprowadzili ją do Europy. Polacy poznali ją dopiero w latach 90-tych XX wieku. Jest świetna na wzmocnienie i poprawienie systemu odpornościowego. Zawiera polisacharydy jak inulina, którj poprawia produkcję makrofagów. Są one odpowiedzialne za niszczenie komórek nowotworowych. Najczęściej stosuje się korzeń jeżówki. Można ją przyjmować w postaci kapsułek, ekstraktu ( 20 kropli 3 razy dziennie) lub sproszkowanego zioła (około 2000mg dziennie).



Właściwości lecznicze jeżówki :

  • wzmacnia system odpornościowy;
  • działa przeciwnowotworowo;
  • przyspiesza przemianę materii;
  • działa antygrzybiczo,antybakteryjnie i antywirusowo;
  • zapobiega starzeniu się skóry;
  • jest świetna na przeziębienia;
  • wspomaga gojenie się ran, oparzeń, odmrożeń, owrzodzeń;
  • zalecana przy chorobach pasożytniczych;
  • ma działanie przecibólowe, rozkurczowe;
  • działa przeciwgorączkowo;
  • stymuluje procesy regeneracyjne;
  • pobudza wydzielanie soku żołądkowego;
  • zabezpiecza skórę przed utratą elastyczności;
  • odnawia naskórek;
  • zapobiega powstawaniu zmarszczek;
  • goi wypryski i stany zapalne skóry;
  • chroni przed podrażnieniami;
  • zapobiega rozwojowi opryszczki;
  • wpływa pozytywnie na układ krążenia;
  • wykorzystuje się ją przy zapaleniu stawów;

W jej składzie znajdują się olejki aromatyczne, amidy, wspomniana wcześniej inulina, glykozydy,
poliacetyleny, flawonoidy itp. Z uwagi na jej silne właściowości wspomagające odporność prowadzone są teraz badania mające na celu sprawdzenie jak spisze się w leczeniu AIDS oraz HIV. 

Są jednak przeciwwskazania do stosowania jeżówki, a są to : choroby autoimmunologiczne, ciąża i karmienie piersią, gruźlica, choroby wątroby, stosowanie steroidów anabolicznych, stwardnienie rozsiane. 




Uwaga, poprawiamy odporność!

Odporność jest pierwszą linią obrony przed wszystkimi chorobami. Nasz organizm już od dzieciństwa zmaga się z licznymi bakteriami, wirusami, zarazkami, grzybami i drobnoustrojami z każdym dniem uodparniając się na ich destrukcyjne działanie. Układ immunologiczny, który nie pracuje dobrze to otwarta furtka dla rozmaitych chorób, infekcji i przede wszystkim nowotworów. Co sprawia, że nasza odporność ulega pogorszeniu? W jaki sposób wspomóc działanie naszego układu immunologicznego ?


Nasza odporność to bardzo złożona i skomplikowana maszyna. Jej głównym zadaniem jest pilnowanie, skanowanie i nieustanne przeszukiwanie całego organizmu w celu wyeliminowania bakterii i wirusów czy komórek nowotworowych. Gdy jednak praca naszego układu immunologicznego zostaje zaburzona, nie jest on w stanie nas obronić co przekłada się niestety na stan naszego zdrowia. Na to czy będzie funkcjonował prawidłowo ma wpływ wiele substancji, między innymi hormony, kwasy czy enzymy. Układ odpornościowy to fundament naszego zdrowia i podstawa funkcjonowania naszego organizmu. On zawsze dąży do HOMOESTAZY, która jest zjawiskiem utrzymania naszej odporności w perfekcyjnej równowadze. Kiedy jednak nie udaje się do niej powrócić, wtedy niestety chorujemy.

Co nieco o stresie oksydacyjnym,wolnych rodnikach i przeciwutleniaczach.
Problemem, i to naprawdę dużym problemem jest żywność jaką teraz spożywamy. Jedzenie przetworzone, ubogie w witaminy i minerały niestety wyjaławia nasz organizm, oprócz tego, znaczącą i negatywną funkcję pełnią tu też toksyny, metale ciężkie, leki, pestycydy itp. , które powodują STRES OKSYDACYJNY (inaczej zwany stresem tlenowym). Jest to stan w którym brakuje równowagi pomiędzy działaniem reaktywnych form tlenu a zdolnością do detoksykacji reaktywnych produktów pośrednich. Bardzo dużo reakcji, które powstają w organizmie zachodzi przy udziale tlenu. Polegają one na wymianie elektronów. Krążą one w parach wokół jądra atomu. Gdy jeden atom oderwie się od atomu tlenu powstaje wtedy cząsteczka tlenu z elektronem jednak nie ma on drugiego elektronu, z którym stworzyłby parę. Taka właśnie cząsteczka nazywana jest WOLNYM RODNIKIEM. Cząsteczki te mają bardzo silne właściwości utleniające i używane są do walki z patogenami co oczywiscie jest dobre, jednak wolne rodniki mają także złe strony. Kiedy jest ich za dużo i nasz organizm nie potrafi sobie z nimi poradzić, dochodzi do reakcji utleniających co oznacza, że wolny rodnik zabiera innym atomom brakujący mu elektron, a atomy zabierają go znowu innym atomom. Oczywiście jesteśmy stworzeni w taki sposób, że w takiej sytuacji nasz organizm potrafi sobie dobrze poradzić. Substancje zwane PRZECIWUTLENIACZAMI ( lub inaczej zwane antyoksydantami) oddają jeden elektron  powodując w ten sposób, że wraca on na swoje miejsce, skutkiem tego jest to, że wolny rodnik przestaje istnieć. Ta substancja staje się później wolnym rodnikiem jednak po oddaniu elektronu nie jest już szkodliwa. Wracając do Stresu oksydacyjnego, powstaje on w momencie kiedy liczba wolnych rodników jest na tyle duża, że do ich dezaktywacji mamy za mało substancji przeciwutleniających, skutkiem ubocznym takiego działania jest bardzo dużo reakcji utleniających co przyczynia się do powstawania wielu chorób, niszczy ważne elementy naszego ciała dzięki, którym prawidłowo funkcjonujemy takie jak białka, tłuszcze czy nawet DNA. Do efektów ubocznych stresu oksydacyjnego zaliczają sie między innymi: przedwczesne starzenie się, powstawanie nowotworów, stanów zapalnych, cukrzycy, łuszczycy, reumaidoalnego zapalenia stawów, trzustki, wątroby, jelita grubego, wrzody żołądka itp. poważnych chorób.


Jak wygląda praca układu immunologicznego?
Praca naszego układu immunologicznego to praca zespołowa, którą w dużej mierze kontroluje przysadka i nadnercze. Bitwa o nasze zdrowie może odbywać się w każdym zakamarku naszego ciała, zarówno wewnątrz jak i na zewnątrz. Układ limfatyczny jest strukturą, która współpracuje w innymi ogranami takimi jak szpik kostny, wątroba czy grasica w walce o nasze zdrowie. Nasz organizm jest potężną fortecą, która nieustannie kontroluje czy nie wdarł się do niej żaden wróg chcący nam zaszkodzić. Nawet nasza krew ma tu ogromne znaczenie, zawarte w niej leukocyty to nasze główne siły zbrojne. Zdrowy organizm produkuje około 2000 nowych komórek odpornościowych. Są one obecne nie tylko we krwi ale również w limfie. Poniżej opisałam w skrócie poszczególne części naszego ciała, komórki, organy, typy białych krwinek, które odpowiadają za utrzymanie naszego zdrowia w równowadze.




Granulocyty i monocyty: Te białe krwinki "pożerają" wszystkie śmieci, które zanieczyszczają naszą krew, tkanki i limfę.Oprócz tego produkują enzymy i białka odpowiedzialne za niszczenie wroga, czyli choroby.

Limfocyty: Są to grupy komórek, które mają "pamięć" i potrafią rozpoznać i wyeliminować napastnika, który już wcześniej atakował nasz organizm.

Komórki typu T : Zarządzają naszym układem odpornościowym i decydują czy organzm powinien zacząć się bronić. Dobierają odpowiedni rodzaj obrony czy ataku, jednak dzieje się to dopiero w przeciągu 3-4 dni. Są odpowiedzialne głównie za rozpoznanie komórek nowotworowych i wirusów oraz za ich zniszczenie.

Komórki typu B : Ich głównym zajęciem jest rozpoznawanie bakterii czy wirusów, z którymi nasz organizm miał już wcześniej do czynienia. Komórki typu B produkują antyciała, które doczepiają się do bakterii, w celu unieszkodliwienia ich.

Makrofagi i monocyty: Ich zadaniem jest pochłanianie unieszkodliwionych przez komórki typu B napastników( bakterii uniecestwionych przez antyciała) i oczyszczanie organizmu.

Szpik kostny : Ma bardzo ważną funkcję gdyż produkuje komórki macierzyste. To właśnie z nich powstają wszystkie komórki odpornościowe.

Wątroba: Unieszkodliwia bakterie, drożdże i toksyny, produkuję limfę.

Śledziona: Jej głównym zadaniem jest niszczenie bakterii, zużytych czerwonych krwinek oraz filtrowanie krwi.

Gruczoł grasicy: Dzięki niemu komórki  mogą rozpoznać różnice między wrogiem a sprzymierzeńcem. Szkoli komórki T.

Węzły chłonne : Przechowują komórki odpornościowe, izolują infekcję.

Skóra oraz błony śluzowe: Są pierwszą linią obrony układu odpornościowego.



Jak poprawić odporność ?
Opisałam jak dużą walkę toczy codziennie nasz organizm. Człowiek nie zdaje sobie sprawy z tego, że to co je, pije, robi, ma bardzo duży wpływ na jego późniejszy stan zdrowia, zarówno fizycznego jak i psychcznego. Odporność budujemy każdego dnia, jednak zdarzają sie sytuacje gdy jej równowaga jest zaburzona, należy wtedy podjąć odpowiednie kroki aby szybko poprawić jej stan. Według autora książki "Ukryte Terapie" Jerzego Zięby, wszystkie choroby są jedynie symptomami, że nasz układ immunologiczny nie funkcjonuje prawidłowo i leczenie tylko ich nie przyniesie żadnych rezultatów, tak naprawde chora jest nasza odporność i to właśnie od niej powinniśmy zacząć leczenie. Ciekawe jest to, że bardziej efektywne jest wzmacnianie odporności niż koncentrowanie się na zniszczeniu wroga, czyli choroby. Zwróćcie uwagę na fakt, że mimo tego, że mamy dostęp do nieograniczonej ilości leków antygrzybiczych, antybakteryjnych czy antybiotyków to liczba przypadków śmierci spowodowanej infekcjami w dalszym ciągu gwałtownie wzrasta. Bakterie i wirusy mutują się i uodparniają na leki, a leki oczywiście wyjaławiają nasz organizm, mają wiele skutków uczocznych, bo niestety w dzisiejszych czasach koncerny farmaceutyczne nie chcą człowieka całkowicie wyleczyć lecz leczyć go bez końca.

Witamina C- Wytoczmy ciężkie działa, czyli niezastąpioną i najskuteczniejszą witaminę C. Prawidłowa jej forma to oczywiście ta "lewoskrętna". Warto wiedzieć, że ma ona udział w produkcji bardzo przydatnych komórek T, które są odpowiedzialne za skuteczne rozprawianie się z komórkami nowotworowymi. W stanach kiedy nasz organizm jest bardzo osłabiony, tolerujemy większe dawki tej witaminy, nawet wielokrotnie większe niż jest to napisane na opakowaniu. Jak należy ją przyjmować ? W stanach chorobowych stopniowo zwiększamy dawkę aż do momentu wystąpienia lekkiej biegunki, gdy już do niej dojdzie zmniejszamy jej ilość tak aby nie dochodziło już do rozwolnienia. Pamiętajmy o tym aby jednak nie przestawać jej brać, nawet wtedy gdy choroba już ustąpi powinniśmy spożywać jej mniejsze dawki przez około 2-3 dni. Ważna sprawa, dzięki niej w naszym organizmie wytwarza się kolagen, który ma ogromne znaczenie w leczeniu chorób tkanki łącznej, np. osteroporozy. Warto wiedzieć, że witamina C nie tylko wzmocni nasze zdrowie ale również ochroni nas przed metalami ciężkimi (które potrafi usunąć) czy negatywnymi skutkami chemioterapii. Wbrew powszechnym opiniom, nie powoduje kamieni nerkowych! Osoby chcące dowiedzieć się czegoś więcej odsyłam do przeczytania książki Jerzego Zięby : Ukryte Terapie", w której temat witaminy C jest bardzo rozbudowany i bardzo ciekawie napisany :) Tu kupicie witaminę C : http://allegro.pl/witamina-c-1kg-kwas-l-askorbinowy-lewoskretna-i5755538820.html

Witamina D i K2 - Te dwie witaminy razem, to super odporność i super zdrowie! Wiadomo, że najlepszym źródłem witaminy D jest słońce, jednak nasz klimat nie bardzo ułatwia nam sprawę. Bardzo duża ilość pochmurnych dni, okres jesienno- zimowy, niestety nie bardzo pomagają nam we wchłanianiu jej i korzystaniu z jej dobroczynnych właściwości. Można ją suplementować ale należy przy tym pamiętać o spożywaniu posiłku który zawiera tłuszcze oraz o dodawaniu do niej witaminy K2-MK7. Zalecana dzienna dawka "słonecznej witaminy" to 10 000 IU ( 1000 IU = 25mcg, 1mcg = 40 IU, 1 mg = 40 000 IU) natomiast witaminy K2 to 100 mikrogramów dziennie. Witamina D broni nas bardzo skutecznie przed chorobami nowotworowymi czy chorobami autoagresji układu immunologicznego. Ponadto tak aktywuje nasz układ odpornościowy, że jest on w stanie sprostać wielu groźnym chorobom i wytwarzyć swój własny antybiotyk! Witamina K2 działa w następującym zakresie wpływa na płodność, na to, że organizm nie starzeje się tak szybko, na choroby serca, osteroporozę, reumatoidalne zapalenie stawów, choroby nowotworowe, stwardnienie rozsiane, Alzheimera, cukrzycę, żylaki, pomaga w problemach z zajściem w ciążę, wpływa na zdrowie noworodków oraz zdrowie zębów. Tu również odsyłam do książki "Ukryte terapie". Tu kupicie witaminę D3 : http://allegro.pl/witamina-d-3-10-000-iu-120-kapsulek-now-foods-i5784553224.html
A tu witaminę K2-MK7 : http://allegro.pl/now-foods-witamina-k2-100mcg-100kaps-supleworld-i5106244002.html


Witaminy z grupy B - One również odgrywają znaczącą rolę w budowaniu i wzmacnianiu naszej odporności. Witaminy z tej grupy odpowiadają za prawidłowe działanie naszego układu nerwowego, wpływają pozytywnie na nasz nastrój, poprawiają naszą sprawność intelektualną, metabolizm, chronią przed nowotworami. Bardzo wiele osób cierpi na ich niedobory, przyczyną takiego stanu rzeczy jest to, że nasz organizm ich nie produkuje. Możemy dostarczyć je jedynie w postaci roślin, mięsa lub też kupić sobie cały zestaw tych witamin. Jeśli chodzi o produkty spożywcze, to kompleks witamin B znajdziemy między innymi w  migdałach, orzechach, jajkach, ciemnym chlebie, cebuli, czosnku, brukselce, mięsie, kaszy gryczanej czy jęczmiennej itp. Nie będę opisywała każdej z tych witamin osobno, bo jest to bardzo obszerny temat, poruszę go w innym poście. Tu kupicie komplet witamin B : http://allegro.pl/witamina-b-kompleks-biotyna-inozytol-oxford-i5732310965.html

Witamina B17 (amigdalina) - O tej witaminie wiedzą nieliczni a szkoda bo jest świetna na poprawienie odporności do poziomu normy fizjologicznej, opóźnienie procesów starzenia się czy walkę z nowotworami. W telewizji i radiu niestety o niej nie usłyszymy, a jeśli już to przedstawiana jest w bardzo niekorzystnym świetle z uwagi na "możliwe" zatrucie cyjanowodorem. Witamina B17 znajduje się w pestkach niektórych owoców takich jak pestki moreli, brzoskwini,wiśni, jabłka, śliwki,pigwy, migdałach itp. . Amigdalina czyli substancja o bardzo mocnym działaniu antynowotworowym daje pestkom gorzki smak. Podobno spożywanie tej witaminy potrafi wyleczyć każdy rodzaj nowotworu. Myślę, że problemem witaminy B17 jest jej niebywała skuteczność w leczeniu raka i tym właśnie "naraziła się" zakładom farmaceutycznym, bo jest przecież środkiem naturalnym i występującym w owocach, czyli bardzo tanim i łatwo dostępnym w przeciwieństwie do środków chemioterapeutycznych które kosztują grube miliony.  Powinno sie ją spożywać rozsądnie, według dr.E. Krebsa zjadając jabłko powinniśmy również spożyć pestki, które się w nim znajdują, tak samo postępujemy z innymi owocami, Zjadamy tylko pestki znajdujące się w owocu, nie zjadamy więcej! Reguła jest prosta, 1 jądro moreli lub brzoskiwini powinniśmy spożywać na 4,5 kg ciała. Kupicie je np. tutaj : http://allegro.pl/pestki-moreli-300mg-250szt-wit-b17-amigdalina-i5271545192.html?bi_s=ads&bi_m=p2,1&bi_c=15745



Witamina E - Silnie wzmacnia funkcje odpornościowe. Poprawia funkcje komórek typu B i T. Warto wiedzieć, że ma aż 8 składników. Najleszą jej aktywną grupą są tokotrienole, które pozyskuje się z rośliny zwanej arnota właściwa. Witamina E chroni nas przed nowotworami, a wręcz doprowadza do apoptozy, która jest samobójstwem komórek nowotworowym, obniża cholesterol, niszczy wolne rodniki, ma też wpływ na wytwarzane przez nasz organizm hormony ,jest silnym antyoksydantem. Znajdziemy ją w orzechach, pestkach, tłustych rybach, oleju słonecznikowym, rzepakowym, kukurydzianym, sojowym roślinnym, ziarnach, migdałach, maśle, szpinaku,awokado a nawet w pomidorach. Jaką dawkę stosować? Bezpieczna dawka to od 200 do 1000 mg. Tu dałam wam linka do allegro, gdzie możecie kupić tę witaminę E: http://allegro.pl/swanson-tokotrienole-annatto100mg-mocna-promocja-i5696124004.html

Witamina A - Ma ogólnoustrojowe działanie. Zabezpiecza przed infekcjami, wpływa na płodność i ciąże, poprawia stan naszych oczu, skóry, błon śluzowych, sprawia, że rany szybciej się goją. Wiele osób mówi, że można ją przedawkować, tak to prawda, ale skutki uboczne nie wystąpią gdy będziemy razem z nią zażywali witaminę K2 i D, wtedy witamina A nie będzie wykazywała żadnej toksyczności. Czy wiecie że u osób chorych na cukrzycę czy niedoczynnośc tarczycy nie następuje przemiana beta-karotneu w witaminę A? Dużo osób o tym nie wie, a powinno, bo prowadzi to do znacznych niedoborów tej witaminy co przekłada się również na pogorszenie stanu naszego zdrowia oraz pogorszenie wzroku. Zapobiegawczo powinniśmy spożywać od  2000 do 10 000 IU uzupełniając przy tym witaminę D i K2.  Kupicie ją tutaj : http://allegro.pl/witamina-a-10-000iu-naturalna-retinol-100-kaps-i5796448105.html

Oprócz witamin także minerały: Selen, magnez, miedź i cynk bardzo wzmacniają odporność, , produkuja komórki odpornościowe i poprawiają funkcjonowanie komórek T i B. Ludzie nie zdają sobie sprawy z tego, że do prawidłowego funkcjonowania naszego organizmu oprócz witamin potrzebne są również minerały i pierwiastki. Bez nich groziłaby nam nieuchronna śmierć. Myślimy sobie, kurczę wystarczy przecież zjeść troche warzyw i owoców i już mamy sporą dawkę minerałów ale nie jest to niestety prawdą. Pamietajmy o tym, że rośliny pobierają minerały z ziemi, a jaka ona teraz jest ? Niestety zanieczyszczona i "bogata" w środki ochrony roślin.  Człowiek aby być zdrowy potrzebuje około 60 minerałów każdego dnia! Minerały znajdziemy w sokach warzywnych, ale tych ekologicznych, najlepiej z własnego ogródka nie z supermarketu!

Zioła czyli naturalne leki na poprawę odporności : Nasze babcie i prababcie wiedziały co jest dobre. Bardzo dużo ziół i roślin ma właściwości silnie wzmacniające nasz organizm. Są to między innymi : Aloes, Jeżówka, Koci pazur, Kurkuma, Traganek, każda z tych roślin ma super właściwości, które wspierają funkcje naszego układu immunologicznego. Są bogate w witaminy, minerały. To temat na oddzielnego posta, opiszę tam każdą z tych roślin. Kupicie je w formie herbatek lub tabletek.

Ogranicz stres: Jest on czynnikiem zapalnym, który uruchamia wiele chorób. Wiem, że w dzisiejszych czasach bardzo trudno się nie stresować ale dla poprawy naszego zdrowia warto chociaż spróbować. Najlepiej znaleźć sobie jakieś hobby, zainteresowanie które pochłonełoby czas który marnujemy na zamartwianie się. Zapisz się na siłownie, zadbaj o siebie, zrelaksuj się. Sądze, że powinniśmy odzielić też grubą linią pracę od naszego życia osobistego. Pamiętajmy o tym aby się "wyłączyć" i nie myśleć o pracy gdy jesteśmy już w domu, lepiej ten czas poświęcić rodzinie. Osoby, które martwią się o innych i przedkładają szczęście innych ludzi nad swoje własne najczęściej chorują na raka! Mam nadzieję, że zastanowiliście się mocno nad tymi słowami i od dzisiaj zaczniecie dbać też o swoje dobro i szczęście bo to wcale nie jest samolubne!



Poznajcie glutation : Powstaje on z trzech aminokwasów, glicyny, cysteiny oraz glutaminy. Glutamina znajduje się w : fasoli, rybach, jajkach, drobiu, kapuście, szpinaku oraz pomidorach. Cysteinę znajdziemy w : cebuli, czosnku oraz jajkach. Glicynę odnajdziemy w warzywach korzeniowych. Jedząc te produkty wzmacniasz wątrobę oraz zabezpieczasz organizm przed wolnymi rodnikami. Glutation dodatkowo odtruwa organizm, naprawia DNA. Wysoki poziom cysteiny, która przemienia się w glutation zapewnia długowieczność, ochrania nas też przed nowotworami czy przewlekłymi infekcjami. Dzięki niemu nasz organizm produkuje limfocyty i błony komórkowe czerownych krwinek, które wpływają znacząco na naszą odporność!

Spożywaj zdrowe tłuszcze : Na ten temat pisałam osobnego posta, możecie przeczytać go tutaj : http://lapznamiforme.blogspot.de/2015/08/tuszcze-i-ich-wpyw-na-nasza-sylwetke-i.html . Pewnie zastanawiacie się jakie funkcje pełnią one w naszym organizmie i czy są w ogóle potrzebne ? Oczywiście, że tak,bo są naszym głównym źródłem energii. Tłuszcze, inaczej zwane też lipidami są składnikiem błon komórkowych, dzięki nim łatwiej przyswajamy takie witaminy jak A, D,E,K, które nie są rozpuszczalne w wodzie. Ponadto chronią nas przed nadmierną utratą ciepła oraz osłaniają nasze organy przed urazami. Dzięki nim poprawia się nasza odporność. Najistotniejszą rzeczą jest jednak ich prawidłowy dobór. Aby wzmocnić odporność najlepiej spożywać 1 łyżkę codziennie wieczorem np. oleju lnianego,oleju z pestek winogron, ryżowego lub innego zdrowego tłuszczu. Gwarantuję, że oprócz zdrowia poprawi wam się cera, włosy i samopoczucie. Dodatkowo wpłynie to też pozytywanie na waszą koncentrację i pamięć.

Probiotyki: Mają bardzo znaczącą rolę, gdyż bez nich nasz układ odpornościowy nie działałby prawidłowo. W naszym układzie trawiennym żyje bardzo wiele bakterii. Jedne są dobre inne złe, probiotyki mają za zadanie utrzymać równowagę pomiędzy nimi.  Dzięki nim wytwarzane są substancje, które są naturalnymi antybiotykami i które zwalczają stany zapalne oraz niszczą substancje nowotworowe. Najbardziej znane probiotyki to produkty pełnoziarniste, owoce i warzywa. Nieodpowiednia dieta, alkohol, fast foody wyjaławiają nasz organizm z dobrych bakterii doprowadzając do zaburzeń układu odpornościowego! Jogurt naturalny jest najbardziej znanym probiotykiem,ale niestety nie dostarczy nam odpowiedniej dawki dobrych bakterii, warto dodatkowo dokupić sobie jeszcze dodatkowo probiotyki w formie kapsułek lub proszku i spożywać je wraz z jogurtem. Tu je kupisz : http://allegro.pl/probiosept-lactobacillus-probiotyk-20kaps-4840-i5706649165.html

Mogłabym opisywać jeszcze wiele wiele innych sposobów na poprawienie odporności, ale wydaje mi się, że te o których tu wspomniałam są jak najbardziej wystarczające i poprawią ją w 200%. Pamiętajcie o tym, że od stanu waszego układu odpornościowego zależy czy choroba się rozwinie czy nie, dbajcie o niego i o wszystkie organy które każdego dnia walczą o wasze zdrowie, doceńcie to i dbajcie o siebie. Pozdrawiam :))





Informacje zawarte w poście pochodzą w głównej mierze z książek " Rakowi powiedz nie", którego autorem jest Patrick Holford oraz z książki "Ukryte Terapie" Jerzego Zięby.


wtorek, 20 października 2015

Tribulus terrestris czyli Buzdyganek naziemny i jego wpływ na twój testosteron

Panowie marzą o tym aby super wyglądać, być męscy i silni. Każdy chciałby mieć jak największy poziom testosteronu i poprawić swoją sprawność fizyczną oraz seksualną. Jest na to pewien sposób, a mianowicie roślina pochodząca z Afryki, Azji, środkowej Europy. W Polsce występuje niestety bardzo rzadko i ciężko ją dostać, co nie znaczy, że nie dostaniemy jej wcale. Tą rośliną jest Tribulus terrestris, czyli Buzdyganek naziemny. Pewnie wiele osób słyszy o nim pierwszy raz, a szkoda bo udowodniono, że znacząco wpływa na podwyższenie poziomu testosteronu u mężczyzn i to bez żadnych środków ubocznych! Poznajmy więc tę niesamowitą roślinę, zapraszam do czytania.



Buzdyganek używany był głównie jako afrodyzjak, środek wzmacniający, moczopędny, wspomagający potęcję i erekcję u mężczyzn. Na początku lat 70 , pewnien amerykański kulturysta Jeffrey Peterman rozpowszechnił teorię, która głosiła, że roślina ta pobudza przyrost mięśni i podwyższa poziom testosteronu. Teorię tę  potwierdza między innymi fakt stosowania go z powodzeniem i od lat przez bułgarskich ciężarowców. Byli oni potęgą w podnoszeniu cieżarów. Najlepszy Tribulus rośnie w południowej Europie, więc sztangiści mieli do niego doskonały dostęp. Roślina ta jest w składzie suplementów dla sportowców, którym zależy własnie na zwiększeniu masy i siły. Działa o wiele bardziej skutecznie niż popularny teraz żeń szeń.

W jej składzie znajdziemy saponiny triterpenowe, saponiny steroidowe oraz polifenole i indole. Gdy przyjmujemy saponiny to oszukujemy nasz organizm ponieważ dajemy mu coś co przypomina ludzkie sterydy np, testosteron. Saponiny, które dostarczamy do naszego organizmu łączą sie z białkami nośnikowymi co skutkuje wzrostem wolnego testosteronu. A im więcej go jest, tym bardziej zwiększa się nasza masa i siła. Polifenole i indole zmniejszają poziom estrogenu i działają antyestrogennie, a jak wiemy hormon ten odpowiedzialny jest za zatrzymywanie wody w organizmie, odkładanie tkanki tłuszczowej, ginekomastię. Takie działanie sprawia, że nasza masa zwiększa się bez odkładania się tkanki tłuszczowej i zatrzymywania wody w organizmie, co na pewno bardzo korzystnie wpłynie na nasz wygląd i samopoczucie :)  Tylko suma tych wszystkich składników daje najlepsze efekty, o tym należy pamiętać. Same tylko wyizolowane saponiny, nie dadzą nam satysfakcjonującego efektu.

Pewnie ciekawi jesteście w jakim okresie treningowym można stosować tę roślinę. Można ją stosować w każdym okresie, nie ważne czy jest to robienie masy, czy redukcja tkanki mięśniowej. Oprócz samego tylko podniesienia poziomu testosteronu, czy działania antyestrogennego zmniejsza również poziom cholesterolu, ma dzialanie antybakteryjne i wspomaga leczenie stanów zapalnych, poprawia popęd seksualny. Po cyklu, przywraca równowagę hormonalną i zmniejsza negatywne skutki odstawienia sterydów.

Podsumowując, jest to roślina godna uwagi, podnosząca poziom testosteronu. Zwiększa masę, siłę rzeźbę oraz popęd seksualny. Ma działanie podobne do sterydów anabolicznych ale jej główną zaleta jest brak skutków ubocznych oraz to, że jest dozwolona w sporcie. Zmniejsza poziom estrogenów co wspomaga spalanie tkanki tłuszczowej i pozbycie się niechcianej wody pod skórą.

poniedziałek, 3 sierpnia 2015

Czarnuszka czyli lek na wszystkie choroby


Znana była już Hipokratesowi, który przepisywał ją na różne dolegliwości. W starożytnym Egipcie z jej dobroczynnych właściwości korzystała Kleopatra. Wspominano o niej również w Biblii. Sam Tutenchamon miał w swoim grobowcu olej z Czarnuszki.Wierzono, że jest w stanie wyleczyć każdą chorobę. Nic dziwnego, skoro jest ona bogatym źródłem witamin : A,E,F,B1,B3,B6, kwasów tłuszczowych oraz związków mineralnych : cynku, potasu, selenu, magnezu, wapnia, żelaza i sodu.


Zawiera cenne flawonoidy, białka, węglowodany, saponiny, fosfolipidy, fitosterole. Jest doskonałym lekiem na różne stany zapalne organizmu, nie dość że się z nimi rozprawia to jeszcze poprawia naszą odporność, wzmacnia ją. Na bliskim wschodzie stosuje się ją jako przyprawę. Jak wygląda? To małe czarne nasionka mające oleiste wnętrze. Są szorstkie i podobne do nasionek cebuli. Co ciekawe, czarnuszka była kiedyś stosowana na ukąszenia węży czy ukłucie skorpiona. Jest dobrym odstraszaczem moli. Ale jakie korzyści przyniesie nam jej spożywanie ? Poniżej wszystkie jej dobroczynne właściwości, ostrzegam jest ich bardzo dużo :)

  • wzmacnia układ immunologiczny;
  • pomaga na choroby skórne ( np. trądzik, obrzęki, pokrzywka itp.);
  • ma silne działanie antybakteryjne i grzybobójcze;
  • detoksykuje organizm;
  • dzięki dużej zawartości żelaza jest polecana na anemię;
  • ma działanie przeciwpasożytnicze;
  • działa antynowotworowo;
  • ma działanie antycukrzycowe;
  • pomaga pozbyć się nadciśnienia;
  • jest polecana na alergie;
  • ma działanie przeciwwrzodowe;
  • chroni i wzmacnia wątrobę i nerki;
  • chroni przed osteroporozą;
  • przyspiesza gojenie się ran;
  • jest bardzo pomocna dla osób mających astmę;
  • przeciwdziała łysieniu i poprawia kondycję włosów;
  • podnosi naturalny poziom testosteronu u panów;
  • reguluje miesiączkowanie i poprawia laktację;
  • zapobiega tworzeniu się kamieni nerkowych;
  • wspomaga układ pokarmowy;
  • ma działanie przeciwgorączkowe;
  • polecana przy hemoroidach;
  • polecana przy chorobach przenoszonych drogą płciową;
  • pomaga na bóle reumatyczne, ma działanie przeciwbólowe;
Można by  tak wymieniać bez końca wszystkie jej właściwości, ale obawiam się, że nie starczyłoby mi miejsca. Dziwi fakt, że takie niepozorne nasionko ma aż tak bogate właściwości lecznicze. Teraz nasuwa się pytanie, jak ją stosować ? Można kupić sobie olej z czarnuszki, albo stosować ją zewnętrznie np. na włosy czy skórę. Zmielone nasionka czarnuszki doskonale zastępują pieprz. Można sobie również zrobić napar( zalewamy wrzątkiem 1 łyżkę zmielonych nasion i parzymy tak jak herbatę, około 20 minut). Takim naparem można przemywać również zmienione chorobotwórczo miejsca na ciele. Podobno 10 ziarenek dziennie potrafi ochronić przed wszystkimi chorobami.

poniedziałek, 20 lipca 2015

Lucerna, czyli lek na wszystko

Należy do rodziny bobowatych. Jest dosyć znana, szczególnie w Azji, Europie oraz w strefach północnej Afryki. Stosuje się ją tam w celach spożywczych, jako składnik do sałatek, kanapek. Była znana już w starożytności ze względu na swoje liczne właściwości lecznicze. Jest bogata w takie składniki jak: witaminy A,C,E,K,B1,B2,B3,B5,B6, oraz żelazo, wapń, magnez, fosfor, potas, krzem, miedź, mangan, siarka,cynk, sód,selen.


W jej składzie są również fitoestrogeny,białko,lecytyna,błonnik oraz saponiny. Jedną z jej licznych zalet jest na pewno to , że bardzo detoksykuje organizm, usuwa toksyny, zanieczyszczenia. Ma działanie alkalizujące. Usprawnia i poprawia naszą odporność, co jest bardzo przydatne zwłaszcza przy ciężkich treningach, czy dużym wysiłku fizycznym. Dzięki dużej zawartości witamin z grupy B oraz żelaza jest stosowana przy anemii. Oto pozostałe jej zalety :
  • obniża poziom cukru we krwi;
  • zapobiega chorobom serca;
  • wspomaga pracę układu krążenia;
  • działa regresywnie względem miażdżycy;
  • łagodzi objawy codziennego stresu;
  •  zmniejsza poziom cholesterolu we krwi;
  • wzmacnia kości ,mięśnie i zęby;
  • zwalcza symptomy menopauzy;
  • chroni przed infekcjami bakteryjnymi i grzybiczymi;
  • usprawnia układ pokarmowy;
  • zmniejsza ryzyko zachorowania na nowotwory;
  • detoksykuje i oczyszcza organizm;
  • działa przeciwbólowo np, na problemy ze stawami ,żołądkiem;
  • przyspiesza regenerację;
  • ma właściwości przeciwgorączkowe;
  • przeciwdziała wzdęciom i zaparciom;
  • dzięki niej organizm lepiej przyswaja składniki witaminowe i mineralne;
  • ma właściwości moczopędne;
  • poprawia pamięć;
  • zapobiega osteroporozie;
W ciągu dnia w naszym organizmie wytwarzają się duże ilości wolnych rodników, lucerna temu przeciwdziała. Nie ważne czy mamy za sobą ciężki trening na siłowni, czy ciężki dzień w pracy wyciąg z tej rośliny pomaga nam się zregenerować. Im bardziej aktywny tryb życia prowadzimy, tym bardziej nasilamy przemiany energetyczne organizmu, na skutek czego duża ilość tlenu przechodzi na rzecz rodników wykazujących potencjał reaktywny. To właśnie one wyniszczają organizm, sprzyjają nowotworom i powodują spadki treningowe. Kiełki lucerny od zawsze były stosowane w celu zapobiegania symptomom menopauzy,gdyż są bogate w fitoestrogeny. Zawarta w nich kanwanina ogranicza możliwość zachorowania na raka trzustki czy okrężnicy. Polecana jest także kobietom w okresie karmienia. Związki flawonoidowe zawarte w lucernie posiadają właściwości antyoksydacyjne. Ma działanie antybakteryjnie i antygrzybiczne. Obniża poziom złego cholesterolu, poprawia apetyt. Jak ją stosować ? Można jeść surowe kiełki, którymi warto wzbogacić swoją sałatkę czy kanapkę, można również kupić ją w formie tabletek.

wtorek, 14 lipca 2015

Dmuchawce latawce, czyli właściwości Mniszka lekarskiego

Rośnie na łąkach, trawnikach, przy drodze. Ma intensywnie żółty kolor. Kwitnie w okresie wiosennym, na przełomie kwietnia-maja, po czym zamienia się w białe dmuchawce, których delikatne nasionka są unoszone przez wiatr i rozchodzą się na wszystkie strony świata. Zapoznam was dziś z najbardziej popularnym "chwastem" w Polsce, z Mniszkiem lekarskim, potocznie zwanym mleczem.Niby znamy tę roślinę, ale czy na pewno ? O tym przekonamy się w dalszej części.


Jako mała dziewczynka często zrywałam mlecze. Robiłam z nich wianki, wplatałam we włosy. Było ich zawsze całe mnóstwo. Przy zrywaniu, wypływał z nich biały sok , przez który miałam wiecznie ubrudzone ręce. Okazało się, że to właśnie on ma bardzo wiele zdrowotnych właściwości. Zawiera rozpuszczalną gorzką substancję zwaną tarakscyną oraz kwasy organiczne, białka, cholinę, inulinę, inozyt. Jest bogaty w magnez, krzem, potas oraz siarkę. Najwięcej właściwości mają młode mlecze, które jeszcze nie zakwitły i to właśnie je najlepiej zbierać. Oto wszystkie znane mi zalety mniszka :
  • ułatwia trawienie;
  • przeciwdziała zastojowi żółci;
  • pobudza wytwarzanie żółci przez wątrobę oraz ułatwia jej przepływ przez drogi żółciowe do dwunastnicy;
  • ma korzystny wpływ na naszą trzustkę;
  • ma działanie moczopędne;
  • zwiększa odporność;
  • polecany w okresie rekonwalescencji po wirusowym zapaleniu wątroby;
  • regeneruje wątrobę;
  • chroni przed kamicą żółciową;
  • ma działanie odtruwające i oczyszczające z toksyn;
  • niszczy brodawki, kurzajki i kłykciny;
  • polecany przy zaparciach;
  • zmniejsza stężenie glukozy we krwi, stosowany przy cukrzycy;
  • ma działanie przeciwzapalne;
  • polecany przy schorzeniach reumatycznych;
  • trwają badania nad jego potencjalnym przeciwnowotworowym działaniem;
  • obniża stężenie szkodliwego cholesterolu;
 Ciekawe jest to, że niektóre substancje zawarte w mniszku  potrafią oddzielić szkodliwe metabolity, oczyścić je i sprawić, że będą całkowicie obojętne dla naszego organizmu. Mlecz jest polecany w sytuacjach kiedy nasz organizm jest mocno osłabiony. Nie powinny go stosować osoby mające problemy z chorobą wrzodową żołądka. Jak go stosować ? Otóż, w internecie jest dużo gotowych preparatów z mniszka, cena to około kilkunastu złotych. Ja polecam (oczywiście jeśli macie taką możliwość) nazbierać świeże rośliny, umyć je i wytrzeć. Potem trzeba je zemleć w wyciskarce do soków. Następnie zalewamy je spirytusem (na 5 szklanek soku/1 szklanka spirytusu) i wkładamy do lodówki. Taki sporządzony gotowy sok, należy pić 3 razy dziennie po około 3 łyżki.


Zaczęłam się mocno zastanawiać nad nadanym mu mianem "chwasta". Mniszek stanowczo nie zasłużył na taką nazwę. Jest naprawdę bardzo cenną rośliną leczniczą, wartą zauważenia i przede wszystkim docenienia. Ja już to zrobiłam, a Ty?

sobota, 11 lipca 2015

Co na regenerację wątroby? Ostropest Plamisty

Czy wiecie, że gdy przetnie się wątrobę na pół to ta potrafi się zregenerować. Ciężko jednak odpowiedzieć na pytanie w jakim czasie to nastąpi, bo na to składa się wiele czynników. Jest to uzależnione od sposobu w jaki się odżywiamy oraz jaki tryb życia prowadzimy. Pamiętajmy, aby nie zamęczać jej za bardzo, bo wszystko ma swoje granice.Ten organ mimo tego, że potrafi się zregenerować, może zatracić te właściwości gdy go za bardzo obciążymy a żeby do tego nie dopuścić przedstawiam wam cud natury,roślinę, która rośnie na wsi a o której tak mało osób wie, jest to Ostropest plamisty :



Ta właśnie ładna roślina była w czasach średniowiecza uważana za jedną z najcenniejszych roślin leczniczych. Ale przejdźmy do rzeczy, poniżej wszystkie jej właściwości :
  • wspomaga pracę wątroby, pomaga jej szybciej się zregenerować;
  • jest stosowana w celu odtrucia organizmu;
  • polecana przy problemach z woreczkiem żółciowym;
  • łagodzi stres oksydacyjny;
  • chroni przed rakiem;
  • obniża stężenie bilirubiny;
  • stosuje się ją w pielęgnacji skóry;
  • działa przeciwzapalnie;
  • ma właściwości przeciwkrwotoczne, przeciwzakrzepowe;
  • zwiększa wydzielanie soków trawiennych;
 Sami zobaczcie jak cudowne ma właściwości, dlaczego tego nie wykorzystać? W pędzie życia zapominamy o tym co daje nam matka natura. Dlaczego faszerujemy się lekami, które tak naprawdę zakłócają naszą florę bakteryjną? Sieją spustoszenie i obniżają naszą odporność. Popatrzmy na naszych przodków, moja Prababcia zbierała zioła, pokrzywę, miętę, rumianek i wiele wiele innych roślin. Dożyła naprawdę sędziwego wieku. Teraz leczenie ziołami wraca do łask, przeżywa swoje odrodzenie, wiele osób interesuje się tym tematem.

Wracając do Ostropestu, stosował go mój chłopak. Startuje co jakiś czas w zawodach kulturystycznych i jasne jest, że przygotowując się do nich mocno nadwyręża zarówno wątrobę jak i nerki. Ten sport jest bardzo ciężki, dieta jest rygorystyczna, wyniszczająca. Dodatkowo przed samym startem trzeba się odwodnić, co również bardzo odbija się na zdrowiu. Marek stosował Ostropest tej firmy :



Był naprawdę bardzo zadowolony z efektów jej stosowania i za każdym razem do niej wraca. Ostropest zawiera substancję, która nazywa się "sylimaryna"to właśnie ona przeciwdziała powstawaniu uszkodzeń komórek wątroby. Jest także silnym przeciwutleniaczem. Ta wspaniała roślina chroni naszą wątrobę przed licznymi truciznami, alkoholem, dwusiarczkiem węgla, pestycydami. Można stosować jej liście jako dodatek do sałatek. Olej z Ostropestu rewelacyjnie poprawia kondycję skóry. Podsumowując, jak sami widzicie jest to wspaniały,naturalny lek, posiadający wiele zalet. Powinniśmy korzystać z tego co daje nam natura, bo życie płynie zbyt szybo, człowiek ciągle za czymś goni (głównie za pieniędzmi, lepszym życiem), ale gdy w końcu się obudzi i będzie miał wszystko okaże się ,że nie ma nic, bo nie ma zdrowia.Nie dopuśćmy to tego, dbajmy o siebie. Pozdrawiam :)