Każdy z nas
marzy o tym żeby mieć wielkie ramiona. Większość ludzi zapomina o tym ,że to
nie biceps jest większą częścią ramienia tylko triceps. Ja właściwie nigdy nie
miałem problemu z tą grupą mięśniową.
Nigdy nie stosowałem specjalnych zmian w treningu a mimo to triceps rozwijał
się dobrze. Być może pomyślicie, że to sprawa genetyki, to fakt jednak wieloletnie obserwacje na swoim
przykładzie i wieloletnie doświadczenie w trenowaniu moich podopiecznych
uświadomiło mi , że metoda którą opiszę jest słuszna i działa nie tylko na mnie.
Wielu kulturystów oraz amatorów tego pięknego sportu jakim jest kulturystyka
,marzy o ładnych, pełnych tricepsach , jednak nie udaje się im tego osiągnąć.
Przeglądałem mnóstwo zdjęć znanych kulturystów, którzy mieli duży problem z
tricepsem i z moich obserwacji wynika,
że robią za dużo ćwiczeń ,serii i powtórzeń na daną partię, nie raz dochodzi do
tego, że jest trenowana nawet do 2-3 razy w tygodniu lub 1 ale trening odbywa
się tylko na tą partię mięśniową i trwa około godziny. Niektórzy myślą, że
„katowanie” danego mięśnia spowoduje jego rozwój . Moja metoda treningowa
polega na wybraniu jednego, góra dwóch ćwiczeń na triceps. Robienie go nie może być częstsze niż 1 raz
na 5-6 dni , osobiście sam robię triceps, raz w tygodniu jedno ćwiczenie, 2
serie po około 12 powtórzeń i łączę go z głównie z klatką piersiową. Dobór
ćwiczeń też musi być prawidłowy, proponuję użyć 2 ćwiczeń, ciężkich, na wolnych
ciężarach typowo wielostawowych takich jak , francuskie wyciskanie sztangi zza
głowy leżąc (gryf łamany lub prosty),
wyciskanie sztangi wąskim chwytem na ławce płaskiej. Musimy pamiętać o tym, że
nie ważne czy robimy podciąganie, wyciskania, przyciągania, powolne
opuszczania, nasze tricepsy bardzo intensywnie pracują, jeśli nie damy im
odpowiedniego okresu regeneracji nigdy nie osiągniemy 100% rezultatów. Niby to
takie proste, a większość ludzi „katuje”
tricpesy nawet 4 ćwiczeniami po 4 serie a potem dziwi się, że nie ma
zauważalnych wyników. Kilku moich
podopiecznych miało ten sam problem i został on rozwiązany. Może pojawić się też pytanie dlaczego tak twierdzę skoro nigdy nie zmieniałem metody treningowej na tą partię mięśniową.
Bywają chwile, że na treningu zapał jest większy niż zwykle i ma się chęć
zrobić więcej ćwiczeń, więcej serii, powtórzeń, w takich chwilach zauważałem
znaczący regres rozwoju mięśni tricepsów
niż po zastosowaniu tej prostej metody.
Należy dodać, iż bardzo ważną
rolę odgrywa tu aspekt siłowy, na treningach tricepsów staram się brać duże
ciężary (70-80 % ciężaru maksymalnego)i stosować progresję ciężaru (oczywiście
po odpowiedniej rozgrzewce). Ta metoda sprawdziła się również na moich podopiecznych,
wystarczyło wyrzucić kilka ćwiczeń izolowanych, zmniejszyć intensywność
treningu i wprowadzić 2 „konkretne” ćwiczenia i
już po miesiącu efekty były zauważalne. Mam nadzieję ,że ta metoda
sprawdzi się i u Was. Pozdrawiam Marek Stefański
Rozszerzony artykuł ukazał się z magazynie "KIF".
Rozszerzony artykuł ukazał się z magazynie "KIF".


Odwiedź portal o siłowni https://arenaformy.pl
OdpowiedzUsuń